Julia Kamińska, tytułowa "Brzydula", a z czasem także scenarzystka i piosenkarka, nigdy nie ukrywała, że wolałaby, by Polska była trochę bardziej podobna do krajów Europy Zachodniej. Jednak nie tylko kwestie światopoglądowe uwierają aktorce.
Rozczarowana Julia Kamińska nie gryzie się w język
"Mieszkania są tak absurdalnie drogie, że praktycznie na nie nikogo nie stać. Z kolei są osoby bardzo majętne, które mają tych mieszkań mnóstwo - one nie są w żaden sposób opodatkowane. To jest jakaś opcja, żeby zyskać dodatkowe fundusze" - przyznała Julia w rozmowie z Plejadą.
Jak zauważa, z tego powodu coraz więcej jej znajomych opuszcza kraj.
"Tyle moich znajomych wyjechało do Hiszpanii. Może kiedyś też wyjadę, a strasznie nie chcę, bo kocham tu być".
Julia Kamińska załamana. Zapisała się na wizytę do specjalisty. Kazali czekać ponad 500 dni
Na tym nie koniec. Aktorka załamała się, gdy próbowała umówić się do specjalisty na NFZ. Termin wizyty ją zszokował:
"Ostatnio zapisywałam się do gastrologa. Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania... Dla mnie, jako dla osoby, która zarabia dobre pieniądze, nie jest to duży problem, żeby umówić się prywatnie, natomiast jak sobie pomyślę o osobach, również moich znajomych, które zarabiają zwykłe, rozsądne pieniądze, to już nie jest taka zwykła sprawa, że "jakoś przeboleję" czy czegoś tam sobie nie kupię i praktycznie tego nie zauważę".
Zobacz też:
Kariera Kamińskiej miała potoczyć się zupełnie inaczej. Dziś już by się tego nie podjęła
Kamińska wyznała o związku, a teraz takie wieści. Wprost o najszczęśliwszym momencie w życiu
Julia Kamińska wspomniała o społecznym problemie. To dotyka każdego








