Małgorzata Ostrowska to jedna z bardziej popularnych i charakterystycznych wokalistek w naszym kraju. Gwiazda wciąż jest bardzo aktywna zawodowo i cały czas koncertuje, nagrywa nową muzykę i bierz udział w programach telewizyjnych.
2 maja Ostrowska świętowała swoje 68. urodziny, choć przynajmniej z jednego powodu tego dnia pewnie nie było jej do śmiechu.
Chodzi o jej emeryturę, a raczej jej śmiesznie niską wysokość.
Piosenkarka - jeśli chodzi o pobierane świadczenia - nie ma co liczyć na przesadną pomoc państwa.
Taką emeryturę ma Małgorzata Ostrowska. Smutna prawda wprawia w osłupienie
Pytana o kwotę, jaka co miesiąc jej przysługuje, odpowiada wprost:
"Śmieszna" - wyznała Ostrowska w rozmowie z WP.
W rozmowie z portalem tak mówiła o swojej emeryturze i przyszłości. Niestety, gwiazda już się pogodziła, że na nic nie może liczyć. Zapewnia jednak, że ma to... w czterech literach.
"Nie liczę na żadną emeryturę z ZUS-u, mam ją głęboko w zadzie, bo wiem, że będzie w ogóle śmieszna, nieistotna jest dla mnie. Kochani, gdybyśmy swoim pracodawcom, wszystkim estradom, potem agencjom organizującym dopisywali do tego jeszcze składkę ZUS-owską, to po prostu nie mielibyśmy połowy pracy" - gorzko wyznała swego czasu Małgorzata.
Zobacz też:
Ostrowska wyjawiła prawdę o pochówku męża. Jacek nie ma nawet grobu. "To jest doskonałe"
Nie minęły 2 miesiące od śmierci męża, a tu takie słowa Ostrowskiej. "Życie toczy się dalej"
Małgorzata Ostrowska mierzy się ze stratą. Mąż był miłością jej życia








