"Lalka" w reżyserii Pawła Maślony jeszcze przed premierą budziła ogromne zainteresowanie. Szybko okazało się jednak, że twórcy nie zamierzali przygotowywać wiernej ekranizacji powieści Bolesława Prusa.
Swobodne podejście do materiału źródłowego wywołało prawdziwą burzę. Część widzów krytykuje zmiany w fabule i charakterach bohaterów, a także uwspółcześnienie historii. Inni przekonują, że właśnie dzięki temu dobrze znana historia zyskała nową energię.
Jacek Poniedziałek zachwycony nową "Lalką". Nie przeszkadzają mu zmiany
Do dyskusji dołączył Jacek Poniedziałek. Aktor jasno opowiedział się po stronie zwolenników produkcji. Przyznał, że serialowa "Lalka" zrobiła na nim ogromne wrażenie i skutecznie zatrzymała go przed ekranem.
"Mnie ona zachwyca, zawstydza, podsyca zazdrość i nie pozwala spać, gdy o 2.00 nad ranem kończy się odcinek, po którym kompulsywnie odpalam kolejny. Jako widza nie interesuje mnie zgodność z tekstem źródłowym ani co dopisano i czy pasuje do tych kostiumów [...]" - czytamy wpis Poniedziałka na Instagramie.
Poniedziałek podkreślił, że nie ocenia serialu przez pryzmat jego zgodności z powieścią Prusa.
"Mnie interesuje jej współczesność, jej pazur dzisiejszy, jej rezonowanie z tym, co dziś nam bliskie. I dla mnie ona brzmi absolutnie współcześnie".
Jacek Poniedziałek chwali obsadę "Lalki"
Aktor odniósł się również do gatunkowej różnorodności produkcji. Choć twórcy połączyli kilka pozornie niepasujących do siebie konwencji, jego zdaniem całość pozostaje spójna.
"I pomimo wymieszania melodramatu z thrillerem, obyczajowego z groteskowym, dramatu psychologicznego z kinem społecznym, komedii z tragedią - jest to dla mnie dzieło w stu procentach spójne. I szalone. I bezczelne w najlepszym tego słowa znaczeniu".
Największe wrażenie zrobiła jednak na Poniedziałku obsada serialu. Nie wyróżnił żadnego nazwiska, lecz pochwalił cały zespół aktorski.
"Ale w największy zachwyt, któremu towarzyszy me zazdrosne wycie, wprawiają mnie aktorki i aktorzy! Wszyscy! Gratulacje, podziw i miłość!" - wyznał wprost Jacek Poniedziałek.

Zobacz też:
Beata Tyszkiewicz gorzko o swoich następczyniach w "Lalce". "Aż przykro zaczynać karierę"
Burza po premierze "Lalki". Sandra Drzymalska odpowiada
Sandra Drzymalska zabrała głos tuż po premierze "Lalki". Ma gorzkie refleksje








