Zabawna wymiana zdań pomiędzy Chermée i Sebastianem Karpielem-Bułecką w "Must Be The Music"
W "Must Be The Music" liczy się nie tylko głos, ale także osobowość, charyzma i sceniczna energia. W premierowym odcinku nowego sezonu widzowie poznają Darię Zadolską, występującą pod pseudonimem Chermée. 28-letnia artystka z Białej Podlaskiej zadebiutowała na muzycznej scenie w lipcu 2024 roku i konsekwentnie buduje swój wyrazisty, popowy styl.
Jak sama podkreśla, jej twórczość jest "chwytliwa, odważna i kobieca, ale nigdy przewidywalna". Nie boi się eksperymentów, przekraczania granic gatunków i szczerości, która - jak mówi - potrafi trafić prosto w serce. Na scenie "Must Be The Music" prezentuje swój autorski utwór, jednak jeszcze zanim wybrzmiały pierwsze dźwięki, uwagę jurorów przykuł jej wyrazisty wizerunek.
Chermée postawiła na odważny, kobiecy look, który natychmiast zauważył Sebastian Karpiel-Bułecka. Między artystką a jurorem szybko wywiązała się pełna humoru i lekkości wymiana zdań.
"Wiesz, jakoś tak nie zauważam, byś była taka sekretna, jak tak patrzę na Ciebie" - zażartował juror.
"Nie wiem, nie wiem po czym tak stwierdzasz" - odpowiedziała z uśmiechem uczestniczka.
Czy sceniczna pewność siebie i charakterystyczny styl Chermée przełożą się na decyzję jury? I jak jej autorski utwór zostanie odebrany przez jurorów?
1. odcinek "Must Be The Music" już 6 marca, w piątek o 21:00 na antenie Polsatu!
Zobacz też:
Miuosh zdecydował, że kończy karierę. "Będę się żegnać"








