Cezary Żak i Artur Barciś stworzyli kultowe kreacje w "Miodowych latach"
Cezary Żak i Artur Barciś pod koniec lat dziewięćdziesiątych wcielili się w główne role w serialu "Miodowe lata" i stworzyli jeden z najbardziej ikonicznych duetów w historii polskiej telewizji.
Komediowa seria bazująca na amerykańskim sitcomie "The Honeymooners" okazała się wielkim przebojem. Perypetie tramwajarza i kanalarza oraz ich żon, realizowane w teatrze z udziałem publiczności, przyciągały przed ekrany miliony Polaków oraz doczekały się ponad stu odcinku i statusu produkcji kultowej.
Tym większa była radość fanów, gdy ekranowy Karol Krawczyk oraz Tadeusz Norek po latach spotkali się na planie "Rancza" i zagrali bohaterów kolejnego przeboju.
Tam także stworzyli niezapomniane kreacje, które spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony widzów.
Niedawno Telewizja Polska podjęła decyzję o reaktywacji słynnego serialu opowiadającego o życiu mieszkańców Wilkowyj.
Na plan komediowego hitu TVP wróciły największe gwiazdy, w tym oczywiście Cezary Żak, grający podwójną rolę wójta i plebana, a także Artur Barciś, wcielający się w pociesznego Czerepacha.
Cezary Żak i Artur Barciś wrócili w kontynuacji "Rancza". Tak wyglądało ich spotkanie
Nie jest tajemnicą, że aktorzy darzą się dużym szacunkiem, jednak prywatnie nie uważają się za przyjaciół. Spotkanie po latach w "Ranczu" było więc dla nich po prostu... kolejnym dniem w pracy. Tym bardziej, że w międzyczasie mieli okazje występować razem na deskach teatru.
"Po prostu stanęły naprzeciwko siebie postaci, które gramy. My z Czarkiem spotykamy się bardzo często. Gramy razem w teatrze i to nie jest tak, że ja się z Czarkiem spotkałem po iluś tam latach" - zdradził Barciś w rozmowie z Kozaczkiem.
Przy okazji ujawnił, że wątek wójta i Czerepacha w kontynuacji serialu będzie dość zaskakujący.
"My się spotykamy co tydzień praktycznie, albo co dwa tygodnie, a tutaj po prostu wróciliśmy do tych postaci, które już graliśmy i które już teraz mają swoje nowe losy. Bardzo, bardzo dramatyczne, ale nie mogę zdradzać szczegółów i ich nie zdradzę" - dodał.
Wielbiciele komediowej serii będą musieli jeszcze trochę poczekać na premierę 11. sezonu "Rancza". Producenci zapowiedzieli, że nie wystartuje on wraz z nową ramówką, a kolejne odcinki zadebiutują najprawdopodobniej dopiero w grudniu.

Zobacz też:
Nowa gwiazda "Rancza" zabrała głos. To ona wcieli się w rolę córki Lucy i Kusego
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego
Ilona Ostrowska potwierdziła plotki. Nie mogła się tego spodziewać








