Za nami emocje związane z polskimi preselekcjami Eurowizji. Od minionej niedzieli jasne jest, że nasz kraj w Wiedniu reprezentować będzie Alicja Szemplińska z utworem "Pray". Występ piosenkarki zachwycił widzów, co ciekawe, to nie pierwsza przygoda Alicji ze sławnym europejskim konkursem.
Piosenkarka miała na nim wystąpić również w 2020 roku, jednak edycja ta została została odwołana zaledwie miesiąc przed. W kolejnym roku na jej miejsce wybrano Rafała Brzozowskiego. Ta decyzja wywołała wielkie poruszenie i liczne kontrowersje.
Teraz w rozmowie z "Super Expressem" Brzozowski postanowił skomentować sukces Szemplińskiej.
"Po pierwsze gratuluję Alicji Szemplińskiej, ponieważ tam było dużo kontrowersji w momencie, kiedy ja jechałem, spotkałem się później z Alicją i pamiętam, jak jej powiedziałem, że ty jeszcze pojedziesz. Mówiłem - będziesz jeszcze na Eurowizji, masz dużo przed sobą, świetny głos, wspaniałą karierę przed sobą i cieszę się, że jedzie. Gratuluję, będę trzymał kciuki" - wyznał piosenkarz.
Brzozowski wprost o swojej faworytce. "Mogłaby wysoko zajść"
Rafał Brzozowski nie ukrywa, że system oceniania podczas konkursu nie jest dla niego do końca jasny i przejrzysty.
"Tam też tak jest, że te głosy niby się liczą, ale to nie do końca, więc ja myślę, że bym się nad tym zastanawiał bardziej, czy jechać tam, żeby łomot znowu zebrać, bo ktoś zrobi genialny występ, a dostanie najmniej punktów. I to widać. W ubiegłym roku Ukraina dała Polsce zero, a Niemcom chyba najwyższą notę, to ja po prostu tak patrzyłem na to i mówię, no nie wierzę, ale za co? Przecież to był świetny występ, tak? No dwa punkty, cztery, sześć, cokolwiek, ale zero dla Justyny no, no, przykre... przykra sprawa" - mówi wprost.
Wokalista dodał także, że jego faworytką do sukcesu na tego typu imprezie jest Roksana Węgiel.
"To jest dziewczyna, która za jakiś czas, gdyby się tam odważyła, to ona mogłaby też bardzo wysoko zajść, bo ona już trochę w tym świecie gdzieś tam funkcjonuje i myślę, że to też jest klucz do tego. Ja życzę Alicji właśnie, żeby ona teraz jak najwięcej się tam pokazała, żeby ci ludzie mieli możliwość zobaczenia jej, jej talentu. Bo to chyba właśnie to tu chodzi, tak, żeby, żeby zbudować tą taką całą swoją pozycję w tym świecie, który tam jest niesamowity. Ci ludzie są niesamowici tam po prostu fani konkursu, to jest specyficzna grupa ludzi i wszystko znają. Wszystko wiedzą, każdy tekst znają, tak, że to jest niesamowite" - podsumował Brzozowski.
Zobacz też:
Ledwo Brzozowski ruszył do Polsatu, a teraz to. Przerwał milczenie nocnym wpisem. "Nie wiecie tego"
Brzozowski w końcu mógł potwierdzić plotki. Zaczyna nowy etap życia








