Niestety, często zdarza się, że zamiast wzruszać trudnymi wspomnieniami, Joannie Przetakiewicz udaje się jeszcze wzmocnić wizerunek osoby oderwanej od rzeczywistości.
Joanna Przetakiewicz sama zapracowała na swój luksus
Taki skutek odniosły m.in. jej wyznania, że w przeszłości była tak biedna, że musiała kupować meble w Ikei, albo, że śmierć wieloletniego partnera, Jana Kulczyka pogrążyła ją w takiej rozpaczy, że cały Fashion Week przechodziła w jednej kreacji.
Ostatnio Przetakiewicz znów postanowiła dowieść, że orientuje się w polskich realiach. Jak wyznała w rozmowie z Kozaczkiem, na co dzień spotyka kobiety, które potrafią zorganizować życie całej rodziny za skromne pieniądze.
Joanna Przetakiewicz wspiera zaradne kobiety
Odniosła się do podanej przez GUS kwoty 3167 zł, którą statystycznie ma do dyspozycji Polak. Jak zapewniła, żywi głęboki podziw dla osób, które gospodarują finansami na takim poziomie:
"Mnóstwo dziewczyn moich wspaniałych z Ery Nowych Kobiet, dokładnie żyje za tyle. Mało tego, ich mamy lub babcie, żyją za jeszcze mniej, bo mają emeryturę po tysiąc złotych, a nawet mniej czasami, 970 zł albo tam 1170 zł. Kobiety w Polsce są najlepszymi dyrektorami finansowymi swoich finansów, jakich nie ma na świecie. Więc jak ja słyszę te brednie, że kobiety nie mają głowy do pieniędzy, to po prostu wiem, że to jest bzdura".
Joanna Przetakiewicz nie była w stanie przeżyć za taką kwotę
Jak zwykle w takich sytuacjach Przetakiewicz wróciła wspomnieniami do okresu swojego życia, który uważa za najtrudniejszy. 23 lata temu była 36-letnią rozwódką, samodzielną mamą trzech synów, z pieniędzmi na życie rzędu 2 tys. zł miesięcznie. Jak wyznała, ten ciężki czas ukształtował jej charakter:
"Autentycznie spisywałam wszystkie swoje wydatki powyżej 20 zł. To był właśnie ten mój kilkumiesięczny test, kiedy sytuacja była taka, że wszystkie swoje oszczędności zainwestowałam w kolejną klinikę i w restaurację. Naprawdę było ciężko. I wtedy sobie pomyślałam, czy jestem w stanie żyć za 2000 zł miesięcznie. Za 2000 zł miesięcznie, nie byłam w stanie żyć. Rodzice mi pomagali, ale to nie była duża pomoc".
Biorąc pod uwagę inflację, 2 tys. złotych z 2003 roku odpowiada, pod względem siły nabywczej, kwocie 4,5 tys. zł obecnie.
Zobacz też:
To nie były plotki ws. Przetakiewicz. Nagle potwierdziła ws. rozstania. "Po wielu latach"
Nie do wiary, co zrobiła Joanna Przetakiewicz. Historia zaraz zatoczy koło








