Oto jak Zygmunt Chajzer zachowywał się na weselu syna. Do sieci trafiły nagrania
Nazwisko Filipa Chajzera od wielu lat przewija się w mediach. Ostatnio znowu zrobiło się o nim głośno, a wszystko to za sprawą ślubu z 20-letnią Bianką, którą prezenter kilka miesięcy temu poznał w pracy.
Przewidywania mediów się potwierdziły i rzeczywiście w sobotę, 19 września gwiazdor przysiągł swojej ukochanej miłość w jednym z krakowskich kościołów. Dzięki materiałom, które trafiły do sieci, internauci mogli zobaczyć zarówno fragmenty ceremonii, jak i wesela.
Nie dało się nie zauważyć, że w tym szczególnym dniu zakochanym towarzyszył ojciec prezentera, Zygmunt Chajzer. Choć wcześniej raczej zwięźle komentował nadchodzące zmiany w życiu syna, otwiera się w nowym oknie, to w najważniejszym dla niego momencie bawił się przednio, otwiera się w nowym oknie.
A teraz niespełna 42-latek zdobył się na szczere wyznanie ws. jego relacji ze znanym tatą. Nie ma już co do nich żadnych złudzeń.
Parę dni temu bawił na jego weselu, a tu takie słowa Filipa Chajzera o znanym ojcu. Nie do wiary, powiedział to wprost
Po sobotnim świętowaniu Filip właściwie ani na chwilę nie usunął się w cień. Wyraźnie szczęśliwy i niesiony ekscytacją co rusz zabierał głos w sieci. We wtorek wypuścił natomiast pierwszą publiczną rozmowę ze świeżo poślubioną żoną, co oczywiście momentalnie stało się tematem żywiołowych dyskusji w internecie.
Nie trzeba było długo czekać, a mężczyzna szczerze wyznał na temat ojca. Oto jakie słowa padły z jego ust i to publicznie.
"Czy ja już mówiłem, że mam najcudowniejszego tatę na świecie? Mój ojciec jest naprawdę kozakiem. Świetnie tańczy, to już wiecie [kilka dni temu do sieci trafił filmik z Zygmuntem bawiącym się na weselu syna - przyp. aut.], ale jest też megadobrym i odważnym człowiekiem" - zaczął swój wywód "młody Chajzer" na Instagramie.
W dalszej części zrobiło się tylko ciekawiej...

Filip Chajzer dawno nie był tak szczery. Wyznał wprost o relacji z Zygmuntem
Oto bowiem Filip przywołał historię wieloletniego kolegi swojego ojca, który niedługo bierze ślub, a obecnie szuka też pracy. Okazuje się, że panowie wpadli na zaskakujący pomysł.
"(...) Mój tata dzwoni do mnie i pyta: 'Filip, a czy w Warszawie jest gdzieś jakiś twój kebab?'. Ja mówię: 'No miał być, ale nie wyszło, niestety, takie jest życie. Na co tata mówi: 'To ja chciałbym z moim kumplem (...) otworzyć twojego kebaba. (...) No pewnie, że tak. Jestem zachwycony!" - mówił uradowany podcaster.
W dalszej części Chajzer zwrócił się z prośbą do obserwatorów o podsyłanie mu miejsc, które po spełnieniu konkretnych warunków nadałyby się na kolejny lokal ze wspomnianym fast-foodem.
"(...) Jeśli masz pomysł na miejsce, w którym mój tata z kumplem (...) mógłby otworzyć kebaba, to daj znać na priv. Ja się nie mogę doczekać" - podsumował zaskakujące wideo.
Przypomnijmy, że Filip Chajzer zaczął działać w branży gastronomicznej w kwietniu 2024 roku. Dzisiaj ma on już kilkanaście budek z jedzeniem w mniejszych i większych miastach w całej Polsce. Wozy funkcjonują pod jedną nazwą, ale często są zarządzane przez innych. Jeśli Zygmunt Chajzer znajdzie odpowiednie miejsce, to i on dołączy do tego grona.
Zobacz też:








