Ślub Filipa Chajzera i Bianki Chajzer wywołał wielkie emocje w sieci
Ślub Filipa Chajzera i Bianki Chajzer wywołał ogromne zamieszanie w przestrzeni medialnej. Nie zabrakło plotek, w tym nawet doniesień o Małgorzacie Ohme, która ponoć miała zostać świadkiem zakochanych., otwiera się w nowym oknie Co ciekawe, ostatecznie prezenterka, która dobrze zapoznała się z Filipem w trakcie pracy w TVN-ie, nawet nie pojawiła się na imprezie.
Ale zacznijmy od początku. Bez Ohme nie byłoby ślubu, ponieważ to ona zapoznała ze sobą obecnych małżonków.
"Filip poznał Biankę w moim podcaście. Dosłownie - mijając ją w drodze do studia (...) Byłam świadkiem rodzącego się między nimi uczucia. (...) Bianka jest mądrą, ciepłą, świadomą młodą kobietą. I naprawdę warto przestać odbierać kobietom sprawczość tylko dlatego, że ich wybory nie mieszczą się w czyimś wyobrażeniu świata. Takie relacje istnieją od zawsze" - pisała niedawno w sieci, wyraźnie dumna z siebie "swatka".
Małgorzata niejednokrotnie stawała po stronie kolegi i podkreślała, że naprawdę połączyło go z Bianką coś wyjątkowego.
Małgorzata Ohme o nieobecności. To dlatego zabrało jej na ślubie
Dlaczego więc Małgorzata Ohme, otwiera się w nowym oknie nie pojawiła się na weselu, na którym rzekomo miała być świadkiem? Przełożono termin imprezy na taki, który uniemożliwił jej przybycie.
"Moja ostateczna nieobecność wynikała wyłącznie ze zmiany pierwotnego terminu ślubu, który nałożył się z moimi wcześniejszymi zobowiązaniami zawodowymi, których nie mogłam już zmodyfikować" - powiedziała Pudelkowi.
"Filipowi i Biance z całego serca życzę wspaniałej, pięknej i pełnej miłości wspólnej drogi oraz ogromu szczęścia na każdym jej etapie" - dodała, by ludzie mieli pewność, że nadal bardzo kibicuje związkowi.

Czytaj też:
Małgorzata Ohme zabrała głos ws. Pawlikowskiej. Jasne stanowisko, otwiera się w nowym oknie








