Poruszenie wokół testamentu Połomskiego
Jerzy Połomski był jednym z najbardziej znanych wokalistów polskiej estrady. Przez lata oczarowywał publiczność swoim głosem, a pełne skupienie na karierze sprawiło, że odszedł bezpotomnie, nie zakładając nawet rodziny.
Nic więc dziwnego, że najbliżsi muzyka napotkali niemałe problemy, by móc zająć się pozostałym po nim majątkiem.
Sprawa spadkowa została oficjalnie zarejestrowana w 2024 r. z wniosku Violetty Lewandowskiej, wieloletniej menedżerki i bliskiej współpracowniczki artysty, która przez lata opiekowała się jego karierą.
Majątek Połomskiego wciąż nierozdzielony. Proces wciąż trwa
Jak wynika z najnowszych doniesień, sprawa dotycząca majątku gwiazdora wciąż trwa, choć od jej rozpoczęcia minęły już dwa lata. Potwierdzone informacje "Faktu" świadczą o tym, że postępowanie dotyczy ustalenia kręgu spadkobierców oraz wykonania pozostawionego przez artystę testamentu.
Ostatnia rozprawa odbyła się w czerwcu, lecz sąd wstrzymał się z wyrokiem i wyznaczył następną rozprawę na jesień 2026 roku, zaznaczając, że musi zostać przeprowadzone dalsze postępowanie dowodowe.
Wokalista przez lata zgromadził niemały majątek. Był właścicielem m.in. 100-metrowego mieszkania na Mokotowie.
Według wcześniejszych informacji nieruchomość miała przypaść Violetcie Lewandowskiej na podstawie zawartej wcześniej z Jerzym Połomskim umowy o dożywocie, lecz w sprawę włączono również rodzinę gwiazdora, czyli dzieci jego zmarłego brata.
Do dziś mieszkanie artysty stoi puste, choć jego właścicielką pozostaje Lewandowska. Kobieta zobowiązała się również do przekazania cennych pamiątek po muzyku do Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu i jak zapowiedziała, tak zrobiła. Już w listopadzie zostanie zorganizowana specjalna wystawa ku pamięci wokalisty.

Zobacz także:
Krzysztof Miruć zdradził, gdzie umiejscowił pralkę
Miruć ma nie tylko posiadłość Połomskiego








