Temat emerytur w Polsce od lat wzbudza spore emocje. O niskiej wysokości swoich świadczeń otwarcie mówiły już m.in.Maryla Rodowicz i Alicja Majewska. Teraz do sprawy odniósł się Mietek Szcześniak, który w rozmowie z Kozaczkiem podkreślił, że takich wypowiedzi nie należy traktować jako narzekania, a zwykłą informację.
Mietek Szcześniak zwrócił uwagę, że artyści często po prostu pokazują przykre realia, z jakimi muszą mierzyć się po latach pracy na scenie.
Mietek Szcześniak o emeryturach artystów
Mietek Szcześniak nie ma wątpliwości, że sytuacje życiowe bywają bardzo różne, a nie każdy twórca potrafi odnaleźć się w praktycznych i finansowych aspektach codzienności.
"One tak naprawdę nie narzekają, tylko informują o tym, jakie są realia. Bo rzeczywiście takie są. Oczywiście, jeżeli ktoś dostaje talent i jeżeli po prostu się rozwija, a nie radzi sobie, nie jest taki szybki, bystry, żeby poradzić sobie z problemami życiowymi, to nie można go za to winić, bo mamy... każdy z nas jest inny. Każdy z nas ma inną osobowość. Jeden sobie radzi bardziej, drugi mniej. I nie musi być artystą, żeby sobie na przykład nie umieć poradzić" - powiedział Mietek Szcześniak.
Alicja Majewska tłumaczy narzekania Maryli Rodowicz
Przypomnijmy, że 80-letnia Maryla Rodowicz dostaje co miesiąc około 2 tys. zł emerytury. Gwiazda niedawno przyznała z przekąsem, że wciąż musi pracować, by utrzymać luksusową willę w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą.
"To jest smutny temat. W tej chwili mam więcej - ponad dwójkę [2 tys. zł]. Moje koty więcej przejadają" - wyznała bez ogródek w podkaście "Wojewódzki Kędzierski"
Alicja Majewska, która otrzymuje jeszcze mniejszą emeryturę - około 1000 zł - postanowiła niedawno wytłumaczyć starszą koleżankę. Oceniła, że słowa Rodowicz zostały odebrane zbyt dosłownie.
"Nie dlatego występuje, że ma niską emeryturę, tylko dlatego, że kocha śpiewać i ludzie kochają ją" - wyznała dla Kozaczka.
Zobacz też:
Majewska wprost o emeryturach artystów. Nagle wyjawiła prawdę o Rodowicz. "Ja sobie nie wyobrażam"








