Mietek Szcześniak tłumaczy swoją nieobecność na rynku muzycznym. Był zajęty
Od pewnego czasu w mediach pojawiają się informacje o powrocie Mietka Szcześniaka na scenę muzyczną. Sam artysta podchodzi do takich stwierdzeń z dystansem. Jak podkreśla, nigdy nie zawiesił kariery - w ostatnich latach skupił się po prostu na innej działalności w branży.
"Ja nigdzie nie zniknąłem, więc nie mam skąd wracać. Przez pięć lat uczyłem w Akademii Muzycznej w Katowicach i na tym się koncentrowałem. Nie umiem dzielić energii" - powiedział w rozmowie z "Plejadą".
Mietek Szcześniak ostatnio pojawiał się na jubileuszowych koncernach związanych z 40-leciem jego działalności. Teraz jednak czuje, że jego publiczność odżyła i jest gotowa na coś nowego.
Mietek Szcześniak wydaje nowy album. Pracował nad nim za granicą
Wiadomo już, że wokalista przygotował nowy album zatytułowany "Brothers". Wkrótce ma on trafić do słuchaczy i będzie pierwszym studyjnym wydawnictwem artysty od dekady. Prace nad płytą trwały długo, ponieważ odbywały się głównie za granicą.
"Cały czas pracowałem nad płytą 'Brothers', której premiera lada dzień, ale było to możliwe tylko wtedy, gdy leciałem do Stanów. A robiłem to dwa do trzech razy w roku. Trochę więc musiało to potrwać" - mówił.
Mietek Szczęśniak myślał o zmianie zawodu. Wie nawet, czym mógłby się zajmować
W ostatnich latach ważną rolę w życiu artysty odgrywała także działalność pedagogiczna. Szcześniak prowadził zajęcia w Akademii Muzycznej w Katowicach i to właśnie na nauczaniu skupiał się w czasie, gdy branża koncertowa przechodziła trudniejszy okres.
W tym czasie pojawiały się u niego również wątpliwości dotyczące dalszej drogi zawodowej.
"Zastanawiałem się, czy nie będę musiał rzucić muzyki i zająć się czymś innym. Zwłaszcza że już wcześniej miałem wiele trudności z wydawcami płyt i z mediami. To, co działo się wtedy na świecie, jakoś tak niezgrabnie sumowało się z moimi doświadczeniami. Zacząłem pytać sam siebie, po co się tak męczę. Przeszło mi przez myśl, że może ja się niepotrzebnie narzucam" - wspominał.
Artysta przyznał, że w razie potrzeby odnalazłby się także w zupełnie innej branży.
"Na przykład nieruchomościami. Mógłbym kupować, remontować i sprzedawać domy. Albo domy z ogrodami, bo na ogrodach się znam. Umiem opiekować się drzewami i krzewami. Wiem, jak to robić" - powiedział zapytany przez "Plejadę" o to, czym mógłby się zajmować.
Zobacz też:
Prawda ws. Szcześniaka wyszła na jaw po latach. Już chciał się wycofać
Mietek Szcześniak przekazał radosne wieści tuż przed weekendem. Nie od razu się udało








