Sandra Kubicka oficjalnie zakończyła swoje małżeństwo z Aleksandrem Milwiw-Baronem. Teraz skupia się na rozwijaniu swojego biznesu oraz opieką nad synkiem Leonem.
Modelka sprawnie łączy pracę z macierzyństwem, a o swoich perypetiach chętnie opowiada w sieci.
Kubicka przystroiła dom na Wielkanoc. Zaszalała z dekoracjami
Sandra Kubicka pochwaliła się na Instagramie ozdobami świątecznymi, które pojawiły się w jej domu. Celebrytka nie oszczędzała na wiosennych dodatkach.
W jej domu stanęły wielkie zające z kokardami oraz pojawiły się liczne kompozycje kwiatowe w pastelowych odcieniach, a także wiklinowe koszyczki i kolorowe pisanki Gwiazda podeszła do tematu Wielkanocy z rozmachem.
Okazuje się, że właśnie te przyzwyczajenie wyniosła z domu rodzinnego.
"Pov: wychowałaś się (w Stanach - przyp. red.), gdzie w święta dekoruje się chaty na grubo" - napisała na InstaStories.
Z relacji Sandry wynika, że za przystrojenie odpowiada ona sama, a nie zewnętrzna firma dekoratorska. Modelka pokazała w sieci przygotowania i wycieczki do sklepów po niezbędne elementy wystroju.
Kubicka nie mogła tego przemilczeć. Publicznie zadrwiła z wysokich cen
Sandra Kubicka niedawno w zabawny sposób podsumowała w swoich social mediach wysokie ceny paliwa. Gwiazda opublikowała nagranie, na którym można zobaczyć, jak w luksusowych ubraniach i makijażu podjeżdża na stację paliw.
Chwilę później gwiazda wkleiła do filmu kadry wygenerowane przez sztuczną inteligencję, na których zamiast typowych szyldów stacji, można zobaczyć nazwy i kolory kojarzone z najdroższymi markami modowymi na świecie.
"To uczucie ostatnio, gdy musisz pojechać na stację zatankować" - stwierdziła żartobliwie Kubicka, podkreślając, że jej zdaniem paliwo stało się aktualnie towarem wyjątkowo drogocennym.
Zobacz także:
Sandra Kubicka prawdę wyznała tuż po rozwodzie. Z tym jednym nie daje sobie rady
Sandra Kubicka ledwo rozwiodła się z Baronem, a tu takie słowa. Nikt nie wiedział








