Rodzina Sebastiana Karpiela-Bułecki jest związana z Zakopanem
Sebastian Karpiel-Bułecka, jak większa część jego rodziny, pochodzi z Kościeliska. To niewielka miejscowość w pobliżu Zakopanego - do drugiej połowy dziewiętnastego wieku tworzyły zresztą jedną osadę. Muzyk jest blisko związany także z Zakopanem, i to nie tylko dlatego, że nazwa jego zespołu - Zakopower - nawiązuje właśnie do tego miasta.
Ojciec Sebastiana, Bolesław Karpiel-Bułecka, znawca muzyki podhalańskiej, z wykształcenia był technikiem budowlanym. Zajmował się regionalnym stolarstwem i uczył stolarstwa artystycznego Zespole Szkół Budowlanych w Zakopanem. Był też radnym w tym mieście. Jego syn sam ma dom w tej okolicy, ale to, co dzieje się z tym miejscem, bardzo go martwi.
Sebastian Karpiel-Bułecka nie gryzie się w język ws. budynków w Zakopanem
Zakopane bywa nazywane "stolicą Tatr" czy "sercem Podhala". Mimo tych szumnych nazw jego obecny wygląd, architektura i budynki nie prezentują się najlepiej. Juror "Must be the Music" przyznaje, że choć góry zawsze będą dla niego najważniejsze, to samo miasto i u niego wywołuje niechęć.
Już dwadzieścia lat temu Karpiel-Bułecka wyznał, że czuje się zażenowany, kiedy wchodzi na Krupówki. Teraz, w nowym wywiadzie dla Plejady, Sebastian potwierdził, że niewiele się zmieniło.
"Na Krupówkach jest może odrobinę lepiej niż było, ale generalnie nie podoba mi się, w jaką stronę zmierza Zakopane. Miasto zatraca się w deweloperskich budowach i zaklejone jest billboardami. Gdy wjeżdżam do Zakopanego, nie widzę gór, bo zasłania mi je wielki baner reklamujący Wioskę Smerfów. Przecież to żenujące!" - zaczął zirytowany.
Sebastian Karpiel-Bułecka szczerze o Zakopanem. Nie ma złudzeń
Sebastian Karpiel-Bułecka zauważa, że w Kościelisku nie ma już ani jednego billboardu. Sytuacja może zatem wyglądać inaczej. Jednak zmiany wymagałyby zdecydowanych działań związanych z zabudową, a o te może być trudno.
"To, co dzieje się w Zakopanem, to jakaś tragedia. Mam wrażenie, że są ludzie, których sposób myślenia jest odporny na wszelkie zmiany. [...] Mam nadzieję, że zacznie to zmierzać w inną, lepszą stronę. Aczkolwiek, według mnie, Zakopanego nie da się już uratować." - powiedział wprost muzyk.
Artysta wątpi, aby ludziom starczyło do tego odwagi i funduszy.
Zobacz też:
Trzy tygodnie przed "MBTM" Karpiel-Bułecka przekazał z radością wieści z domu
"MBTM" lada moment, a tu taki komentarz Edwarda Miszczaka ws. Karpiela-Bułecki
Nie jest wesoło w domu Karpiela-Bułecki. Krupińska późnym wieczorem potwierdziła








