Cezary Żak od dekad nie zwalnia tempa
Cezary Żak od lat należy do najbardziej lubianych, a przy tym najbardziej zabieganych aktorów w kraju.
Gwiazdor sceny i ekranu debiutował na deskach teatru, jednak prawdziwą sławą przyniosły mu dopiero popularne seriale telewizyjne.
Dzięki roli w "Miodowych latach" o Cezarym Żaku zrobiło się głośno w całej Polsce. Aktor wcielający się w motorniczego Krzysztofa Krawczyka stworzył z Arturem Barcisiem, czyli serialowym Tadeuszem Norkiem, wyjątkowy duet, który przez lata bawił widzów.
Potem obaj wystąpili w kolejnej przebojowej produkcji, czyli kultowym "Ranczu", dzięki któremu Żak potwierdził status gwiazdy.
Aktorskie początki Cezarego Żaka nie należały do najłatwiejszych
Okazuje się jednak, że początki jego przygody z aktorstwem nie były tak kolorowe.
Po ukończeniu szkoły teatralnej artysta miał problemy ze znalezieniem pracy w zawodzie.
"Czułem, że stoję w miejscu" - wspominał w rozmowie z magazynem "Ikar".
Dlatego też serialowy Karol Krawczyk zmuszony był zarabiać wtedy w inny sposób. Chociaż zapewne wie o tym niewielu fanów słynnego aktora, 64-latek zajął się sprzedażą słodyczy, które w tamtym czasie były towarem deficytowym.
"Załadowaliśmy samochód po dach sercami, katarzynkami i Waflami Teatralnymi, które były nieprawdopodobnym przebojem (Prince Polo się przy tym chowało). Sprzedaliśmy to we Wrocławiu w dwie godziny" - zdradził gwiazdor "Rancza".
"Potem stwierdziliśmy, że nie musimy wieźć tego do Wrocławia 300 kilometrów, tylko będziemy sprzedawać po drodze (...), ustawiła się do nas kolejka i tę resztę sprzedaliśmy w 17 minut" - dodał w tym samym wywiadzie.
Na szczęście z czasem jego kariera aktorska weszła na wyższy poziom i Cezary Żak mógł utrzymać się jedynie z pracy w zawodzie.
Zobacz też:
Żak nagle wyjawiła ws. planów. Mąż inaczej wyobrażał sobie przyszłość
Żak kilka godzin temu niespodziewanie przekazał ws. zmian. To już pewne
Miesiącami plotkowano o powrocie, a tu takie wieści ws. "Rancza". Reżyser wyjawił całą prawdę








