"Kabaret K2. Jedziemy po bandzie" wraca z 3. sezonem. Wśród gości Olbrychski z żoną
Kabaret K2 zyskał niemałą popularność po tym, jak zaczął występować w telewizji. Tej jesieni Dominika Najdek, Tomasz Łupak i Bartosz Klauzinski znów staną przed kamerą w trzecim sezonie swojego programu "Kabaret K2. Jedziemy po bandzie".
Jak zdradzili w rozmowie z naszą reporterką Natalią Bryś, przygotowali dla widzów niezwykłą niespodziankę.
Wśród zaproszonych przez nich gości ma się pojawić Daniel Olbrychski, otwiera się w nowym oknie - wybitny aktor i od niedawna gwiazdor "Rancza" - wraz ze swoją żoną Krystyną Demską-Olbrychską.
"Ja liczę, że Pan Daniel będzie się śmiał. Nie ukrywam, jestem lekko zestresowana, ale dobrej myśli" - przyznała Dominika Najdek.
W rozmowie z Pomponikiem ujawnili nieco sekretów zza kulis i opowiedzieli nawet o tym, czy ze swojej pracy są w stanie przeżyć do następnej wypłaty.
"Kabaret K2. Jedziemy po bandzie" w środę o godz. 20.30 w Polsacie.
Kabaret K2 o zarobkach za występy. Starcza im na utrzymanie
W wywiadzie członkowie kabaretu K2 nie uniknęli trudnych pytań. Zapytani o pieniądze, przyznali, że nie narzekają na swoje życie, odkąd zaczęli zarabiać w branży artystycznej.
"Żyjemy z tego, utrzymujemy się i stać nas na obiady" - oznajmiła Dominika Najdek.
"I ciastko nawet po. Nawet takie z truskawką czy borówką" - dodał Tomasz Łupak.
Okazuje się, że kabareciarze nie zdołaliby zarobić na swoje utrzymanie, gdyby nie występy na żywo i widzowie, którzy płacą za bilety.
"Przede wszystkim to my żyjemy dzięki naszym widzom, fanom, którzy przychodzą na nasze występ na żywo, więc my jesteśmy bardzo wdzięczni, że mamy takie grono osób. (...) Dzięki temu, że przychodzą ludzie, my możemy się z tego utrzymywać. Nie każdy ma taką możliwość, jeśli chodzi o ludzi, którzy parają się artystycznymi działaniami, a my mamy i to jest super" - przyznała Najdek.
Łupak szybko wtrącił się do jej wypowiedzi i przyznał, że ludzie błędnie zakładają, że "osoby pracujące w telewizji zarabiają nie wiadomo jakie pieniądze".
"Tak naprawdę zarabiamy na występach" - potwierdził Łupak.

Zobacz także:








