Dorota Gardias w 2022 roku postanowiła odmienić swoje życie i kupiła 100-letni do we wsi Chlewiska na Roztoczu, gdzie w dzieciństwie spędzała wakacje u babci Janiny.
Dorota Gardias zawsze o tym marzyła
Prezenterka tłumaczyła wtedy w rozmowie z "Faktem", że Roztocze, które nazywa "polską Toskanią", jest dla niej krainą szczęśliwego dzieciństwa, które upływało jej na bieganiu boso, wyprawach z babcią na grzyby i jedzeniu młodych ziemniaków z koperkiem.
Marzyła, by stworzyć w tym miejscu miejsce spotkań całej rodziny, a także gości, którzy, tak, jak ona w czasach dzieciństwa, będą mogli wyspać się na sianie i poduszkach z nietypowym wypełnieniem:
"Będzie siennik z prawdziwej słomy i lniane prześcieradła, żeby poczuć zapach siana. Poduszki będą wypchane nie pierzem, a łuską z kaszy gryczanej, bo ma to dobry wpływ na zdrowie. Chcę, żeby to było miejsce przyjemnego spędzania wolnego czasu, a spanie na sianie myślę, że też będzie fajnym doświadczeniem".
Dorota Gardias: tak się urządziła na Roztoczu
Nie brakowało wtedy opinii, że Gardias porywa się z motyką na słońce, zwłaszcza że, jak zapowiadała, zamierza wszystkiego przypilnować osobiście.
Jak powiedziała, tak zrobiła. Systematycznie, bez pośpiechu, w ciągu czterech lat przekształciła podupadającą posiadłość w tętniące życiem gospodarstwo.
Główny budynek został wybudowany w modnym stylu nowoczesnej stodoły, z ogromnymi oknami, zapewniającymi efekt wzajemnego przenikania się wnętrza i otaczającej dom przyrody. Elementy natury są też ważnym elementem dekoracyjnym, a z myślą o relaksie domowników i gości, Gardias stworzyła w ogrodzie strefę spa, składającą się z balii ogrodowej, ogrzewanej piecem na drewno.



Zobacz też:
Dorota Gardias z wymownym wpisem. Ludzie od razu ruszyli do komentowania
Gardias jednym komunikatem zmroziła fanów. Teraz tłumaczy się ze swoich słów
Dorota Gardias zbudowała przyjazne relacje z byłym. Teraz mu kibicuje








