Dorota Gardias , otwiera się w nowym oknieswoją przygodę z show biznesem zaczynała będąc jeszcze żoną swojego byłego już męża, Konrada. Krótko po wygraniu 9. edycji "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie uznała, że nie są jednak z mężem stworzeni dla siebie.
Dorota Gardias pozostaje w dobrych relacjach z byłym
Kolejną miłością jej życia okazał się Piotr Bukowiecki, otwiera się w nowym oknie, były mąż Karoliny Rosińskiej, z którą ma dwoje dzieci. Kiedy 15 lat temu wyszło na jaw, że są razem, nie zabrakło opinii, że Gardias mogła dokonać lepszego wyboru.
Rzeczywiście, związek przetrwał tylko 3 lata, jednak byłych partnerów łączy wspólna córka, a także, jak zapewnia pogodynka, przyjazne relacje. Nawet tuż po rozstaniu dawała do zrozumienia, że potrafi okiełznać emocje. Jak wyznała wtedy w rozmowie z "Fleszem", są ważniejsze sprawy niż wylewanie wzajemnych żalów:
"Oboje jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi. Szczęście naszej córki jest dla nas najważniejsze, dlatego nadal będziemy utrzymywać ze sobą bliski kontakt".
Dorota Gardias wspiera Bukowieckiego i Herbuś
Od tamtego czasu Bukowiecki zdążył ułożyć sobie życie z Edytą Herbuś, otwiera się w nowym oknie. Wprawdzie nie wspominają o ślubie, jednak wybudowali wspólny dom, a jak wiadomo, taka inwestycja potrafi skutecznie spoić związek.
Herbuś i Bukowiecki właśnie podjęli decyzję o przetestowaniu swojej miłości w polowych warunkach "Azja Express". Gardias, która tę przygodę ma już za sobą, zapewnia w rozmowie z "Faktem", że mocno kibicuje byłemu partnerowi i jego obecnej dziewczynie:
"Tata mojej córki, partner Edyty Herbuś, oni teraz startują, więc trzymamy kciuki".
Zapytana przez "Fakt" o to, jak udało jej się zbudować tak solidne fundamenty pokojowej koegzystencji z byłym ukochanym, dała do zrozumienia, że od czasu wywiadu dla "Flesza" jej podejście do sprawy się nie zmieniło:
"Wymaga to ciężkiej pracy, chęci przede wszystkim, ale można. Wszystko wynika z emocji, które w nas są. Rozstania nigdy nie są łatwą sytuacją, w ludziach są różne trudne emocje i się tymi emocjami po prostu kierują. Dlatego to często nie wychodzi".
Dorota Gardias szczerze o kulisach sławy
Przy okazji Gardias, która uchodzi za jedną z najbardziej lubianych twarzy telewizji, wyznała, jak toczy się jej życie w cieniu własnej sławy, Na szczęście, jak wyznała, doświadcza głównie miłych gestów:
"Są plusy i minusy, na przykład teraz jeździmy po różnych miastach, rozmawiamy z ludźmi i dostajemy tak dużo cudownych emocji, komplementów. Masz takie poczucie: są jednak ludzie z drugiej strony. Ale bycie osobą publiczną, popularną, to też krytyka, ja sobie z nią daję radę. Nie prowokuję, nie bywam za często, staram się żyć niekontrowersyjnie i dzięki temu, myślę, unikam takich trudnych sytuacji".
Zobacz też:
Dorota Gardias wyremontowała dom na Roztoczu. Zrobiła z niego biznes, otwiera się w nowym oknie








