Hotel Gołębiewski w Pobierowie znalazł się w centrum krytyki po publikacji filmu Książula. Twórca pokazał widzom, jak wyglądał jego pobyt w luksusowym apartamencie, za który zapłacił prawie 5 tys. złotych. Zamiast odpoczynku miały czekać na niego kolejne problemy: awaria klimatyzacji, żółta woda w łazience i dodatkowe koszty za obsługę pokoju.
Książulo na czarnej liście Hotelu Gołębiewski
Po nagłośnieniu sprawy hotel odniósł się do krytyki, a reklamacja youtubera została uznana. Wydawało się, że na tym napięcie powoli zacznie wygasać. Nic bardziej mylnego.
W najnowszym filmie Książulo przekazał, że skontaktowała się z nim osoba pracująca w jednym z hoteli należących do tej samej sieci. Influencer otrzymał zdjęcie pisma, które ponoć dostali pracownicy placówki. Z dokumentu wynikało, że on oraz osoby mu towarzyszące mieli zostać wpisani na listę "osób niepożądanych" w obiektach Hotelu Gołębiewski.
W praktyce miało to oznaczać nie tylko brak możliwości rezerwacji pokoju, ale również korzystania z restauracji, punktów gastronomicznych czy hotelowych atrakcji. Powodem decyzji miało być naruszenie nowego regulaminu, który zacznie obowiązywać od 7 lipca.
Zaskakujący finał sprawy z hotelem i Książulo
Książulo postanowił sprawdzić, czy informacja rzeczywiście ma pokrycie w rzeczywistości. Zadzwonił do jednego z hoteli i próbował zarezerwować pokój, podając swoje dane. Jak relacjonował w nowym filmie, rezerwacji nie udało się złożyć.
"Zgodnie z decyzją hotelu nie możemy przyjąć pana rezerwacji ani świadczyć usług hotelowych" - mówiła pracownica hotelu.
Na tym jednak nie poprzestał. Korzystając z tego, że przebywał na wakacjach, wybrał się do parku wodnego Tropikana w Mikołajkach, który również należy do sieci Gołębiewski. Tym razem bez problemu skorzystał z usług. Przy okazji udało mu się porozmawiać z dyrekcją obiektu, a następnie także z właścicielem sieci, Jarosławem Gołębiewskim.
Z relacji youtubera wynika, że podczas spotkania usłyszał, iż żaden zakaz, otwiera się w nowym oknie wstępu go nie obowiązuje. Dla pewności ponownie zadzwonił na infolinię hotelu. Tym razem miał usłyszeć, że... może dokonać rezerwacji.
Zobacz też:
Branża kręci nosem na Książula. Lara Gessler ma na ten temat jasne zdanie
Książulo bezlitosny dla kiełbasy Skolima. Strasznie się rozczarował








