Agnieszka Radwańska zarobiła miliony
Agnieszka Radwańska przeszła na sportową emeryturę 14 listopada 2018 roku, choć wciąż co jakiś czas pojawia się na zawodach tenisowych. W wywiadach przyznaje jednak, że nie żałuje decyzji o zakończeniu kariery sportowej już w wieku 29 lat. Zdecydowała się na ten ruch, kiedy stwierdziła, że nie może już osiągać takich wyników, jakie by ją zadowalały.
Tenisistka nie narzeka jednak na brak zajęć. W 2017 roku wzięła ślub z wieloletnim ukochanym, Dawidem Celtem. 27 lipca 2020 para doczekała się syna - Jakuba. W międzyczasie emerytowana sportsmenka nie unikała ani aktywności charytatywnej - jako ambasadorka UNICEF-u, ani rozrywkowej - jako uczestniczka 9. sezonu "Tańca z gwiazdami". Fanów zawsze jednak ciekawiło, ile udało się jej zarobić w trakcie kariery.
"Nikt niczego nie dał mi za darmo; na wszystko musiałam ciężko i dużo pracować. Zaczynałam praktycznie od zera. Większość ludzi widzi w tenisie tylko dolary, a nie zdaje sobie sprawy, jaką drogę trzeba przejść, aby móc tyle zarabiać" - napisała w swojej książce "Jestem Isia", wydanej w 2017 roku.
Była pierwszą polską tenisistką, która zarobiła na korcie ponad 1 milion dolarów. W sumie, według danych WTA, Radwańska w całej swojej karierze dzięki samej grze na jej konto trafiło 27 683 807 dolarów. Znalazła się tym samym 11. miejscu w klasyfikacji wszech czasów turniejów wielkoszlemowych.
Cały majątek Agnieszki Radwańskiej
Poza gigantyczną kwotą, którą Radwańska zarobiła na korcie, nie można zapominać o zyskach z kontraktów sponsorskich i reklamowych. Pod koniec 2024 roku tygodnik "Wprost" opublikował listę najbogatszych Polaków. Agnieszka znalazła się na 50. miejscu, a wartość jej majątku oszacowano na 104 miliony złotych. Co się na niego składa?
Od lat wiadomo, że tenisistka inwestowała w zakup nieruchomości pod wynajem. Takie miejsca znajdują się w Polsce i za granicą - między innymi w Miami, Krakowie, Warszawie, Sopocie i Zakopanem. Najważniejszym biznesem tenisistki jest jednak jej własny hotel, prowadzony za pośrednictwem spółki Debeltaut AR.
Apartamentowiec znajduje się w samym centrum Krakowa, niedaleko Rynku Głównego. Na stronie placówki możemy przeczytać, że jest to "najlepsze miejsce dla każdego kibica". W krakowskim hotelu Radwańskiej znajduje się 10 luksusowych, 4-osobowych apartamentów, w których cena waha się od 604 do 663 złotych za noc.
Każdy apartament ma około 50 metrów kwadratowych i przenosi do któregoś z miast, w którym Radwańska wygrała turniej. Dwa z nich - Wimbledon i Pekin - mają prywatne sauny infrared. W obiekcie znajduje się też grota solna i mini fitness. Pokoje ozdabiają liczne pamiątki z zawodów Agnieszki - podpisane przez nią piłki, stroje, jakie miała na sobie podczas rozgrywek i fotografie.
Agnieszka Radwańska żyje w luksusach
Radwańska nie ukrywała w wywiadach, że po każdym wygranym turnieju kupowała sobie prezenty - parę luksusowych butów lub torebkę. Nigdy jednak nie była zbyt rozrzutna. Całą jej uwagę przyciągał sport, a w finansach pomagali jej rodzice.
"Pieniądze nigdy mnie nie zmieniły. Może też dlatego, że tenis jest sportem, który trwa 10-11 miesięcy w roku. Nie ma czasu na głupoty. [...] Zawsze dobrze inwestowałam, do tej pory mogę żyć z tego, co zainwestowałam i się absolutnie o to nie martwić. Nie wiem, skąd to się wzięło, że nie miałam głupot w głowie. Myślę, że to się z domu wynosi" - wyznała w 2022 roku w podcaście "W cieniu sportu".
Tenisistka lubi kosztowne gadżety - od wspomnianych butów i torebek aż po samochód - czerwone porsche panamera turbo, którego najtańsza wersja kosztuje 800 tysięcy złotych. Deklaruje jednak, że zawsze tego typu rzeczy kupuje z myslą, że posłużą jej na lata.
"Nigdy nie kupiłabym sobie markowego sweterka za kilka tysięcy. Za chwilę by się zmechacił, więc byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Takich zakupów w życiu nie zrobiłam i nie zrobię" - zaznaczyła w rozmowie dla "Gali" w 2018.
Oczywiście nie oznacza to, że tenisistka żyje w spartańskich warunkach. Wręcz przeciwnie: w 2024 roku ukończyła budowę wymarzonego domu, którego luksusowe wnętrza w niejednym celebrycie wzbudziłyby zazdrość. Uwielbia też wakacje w urokliwych zakątkach. Rok temu odwiedziła Malediwy i Grecję. Nie mogło też zabraknąć zimowego wypadu do Zakopanego.
"Wiem, że pieniądze zmieniają ludzi, jednak mam nadzieję, że mnie nie zmieniły. Zbyt długo i zbyt ciężko na nie pracowałam, za dużo poświęciłam, żeby nagle pod wpływem kasy stać się kimś zupełnie innym"- zaznacza jednak w książce "Jestem Isia".
Zobacz też:
Agnieszka Radwańska ma dość plotek ws. WOŚP








