Temat emerytur gwiazd regularnie powraca w mediach. Wielu znanych aktorów i muzyków otwarcie narzeka na wysokość swoich świadczeń, przekonując, że po latach pracy otrzymują kwoty, które nie pozwalają im spokojnie żyć. Teraz na ten temat wypowiedziała się Iwona Bielska.
73-letnia Iwona Bielska wyznała prawdę o swojej emeryturze
Iwona Bielska od niemal pięciu dekad pozostaje aktywna zawodowo. Aktorka ukończyła krakowską PWST, a widzowie mogą kojarzyć ją m.in. z filmów "Wilczyca", "Ćma", "Wesele" oraz serialu "Adam i Ewa". Przez lata była również związana z najważniejszymi scenami teatralnymi, w tym ze Starym Teatrem w Krakowie.
73-letnia aktorka w rozmowie z Plejadą została zapytana o swoją sytuację finansową oraz budzący emocje temat dopłat dla artystów. Bielska zaznaczyła, że nie chce domagać się od państwa dodatkowych pieniędzy. Jej zdaniem otrzymywane przez nią świadczenie, otwiera się w nowym oknie zostało wyliczone na podstawie odprowadzanych składek.
"Nigdy w życiu nie miałam postawy roszczeniowej w stosunku do kogokolwiek i również do państwa, że mnie się coś należy. Ja mam emeryturę, otwiera się w nowym oknie i mnie się wydaje, że to jest emerytura, otwiera się w nowym oknie wyliczona i taka mi przysługuje i koniec. Nie mam chyba podstaw, żeby [starać się] o więcej" - wyznała Bielska.
Iwona Bielska o emeryturach dla artystów
Iwona Bielska nie wyklucza, że dodatkowe wsparcie mogłoby być potrzebne artystom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Zwróciła jednak uwagę na problem z ustaleniem, kto rzeczywiście powinien otrzymać pomoc.
"Natomiast ludzie, którzy są na granicy życia [...], no może im się należą jakieś dopłaty rzeczywiście, ale jak to zweryfikować, jak to sklasyfikować? Myślę, że mnie się chyba to nie należy i ja bym nie oczekiwała tego, dlatego że mam emeryturę nie jakąś wyjątkową, ale jeszcze zawsze jestem w stanie coś zarobić, jak są propozycje, oczywiście. I jakoś dajemy radę" - podsumowała 73-latka.

Zobacz też:
Znany aktor co chwila wdawał się w romanse. Wszystkie jego partnerki miały przez niego kłopoty
Wcale nie chciała wyjść za Grabowskiego. Nie była nim zainteresowana
Bielska była o krok od tragedii. Uratowała ją koleżanka








