Reklama
Reklama

Blanka Lipińska usłyszała diagnozę. Niczego nie podejrzewała

Blanka Lipińska (38 l.) w ostatnim czasie zrzuciła 11 kilogramów. W najnowszym wywiadzie zapewnia, że stało się to niejako przy okazji i nie musiała się specjalnie starać, by schudnąć. Jak się okazuje, właściwie postawiona diagnoza odmieniła jej życie. Nie wspominając o sylwetce…

Blanka Lipińska dała się poznać jako osoba, przywiązana do perfekcji. Pozmieniała w swoim wyglądzie wszystko, co nie do końca jej odpowiadało. 

Jak sama otwarcie przyznaje, przygodę z chirurgią plastyczną zaczęła w wieku 26 lat. Zdecydowała się wtedy na wyszczuplenie twarzy metodą usunięcia torebek tłuszczowych z policzków, a potem było już z górki…  

Reklama

Blanka Lipińska: diagnoza ją zaskoczyła

Od tamtej pory zdążyła jeszcze naprawdę sporo zmienić, o czym mówiła otwarcie. 

„Nigdy nie będę udawać, że mam dietę zmieniającą rysy twarzy. Jestem zrobiona na tyle, na ile było mnie stać”. 

Niedawno jednak autorka „365 dni” trafiła na stół operacyjny nie z własnej woli, lecz ze wskazań medycznych. Musiała poddać się operacji kręgosłupa, a jak już lekarze zaczęli ją diagnozować, na jaw wyszły problemy, o które siebie nawet nie podejrzewała. Jak ujawnia Lipińska w rozmowie z Jastrząb Post:

„Z niewiadomych przyczyn przyplątała się do mnie insulinooporość w tym roku, o czym dowiedziałam się po operacji kręgosłupa. Leki, które biorę, sprawiają, że oprócz tego, że czuję się fantastycznie, to też dużo łatwiejsze jest moje funkcjonowanie i bycie na tej diecie, więc to też jest super”. 

Blanka Lipińska: tylko to wyeliminowała z diety

Jak przy okazji ujawniła Lipińska, dieta, o której wspomina, nie jest specjalnie skomplikowana, ani nie wymaga wielu wyrzeczeń. No, chyba, że się jest fanką białego pieczywa czy makaronów. 

Lipińska zapewnia, że schudła 11 kilogramów przestrzegając tylko jednej prostej zasady. Zapytana, co takiego zrobiła, odpowiedziała:

„No właśnie zupełnie nie. Dlatego, że ja jestem na diecie bez węglowodanów, więc na tej diecie jestem cały czas. Wy nie mieliście okazji ostatnio oglądać mnie dosyć długo, bo ja przez ostatnie dwa lata raczej stroniłam od show-biznesu. Jak zaczynałam, chociażby na mojej premierze w 2020 roku, byłam jeszcze chudsza niż teraz. Potem miałam taki moment, że faktycznie troszkę przytyłam, ale to dosłownie może 2 kg. No a teraz faktycznie jest szczupło. Ja lubię siebie taką, bo mi jest tak po prostu wygodniej”. 

Blanka Lipińska unika tuczących produktów

Lipińska lubi podkreślać, że idea świadomego odżywiania nie jest jej obca, chociaż nie obywa się bez wpadek

Kiedy dwa lata temu podekscytowana opowiadała na Instagramie, jak to odkryła „masło bez kalorii”, szybko zgasiła ją Katarzyna Bosacka. Jak wyjaśniła, też na Instagramie:

„Prawda jest taka, że producent umieścił na opakowaniu informacje o tym produkcie w taki sposób, że można byłoby rzeczywiście pomyśleć, że ma 0 kalorii”. 

O insulinooporności stało się głośno po tym, gdy kilka celebrytek, w tym Dominika Gwit i Sylwia Bomba ujawniło, że ją u nich zdiagnozowano. Jak szacują lekarze, w Polsce może dotyczyć nawet kilkunastu milionów osób, z czego ogromna większość nawet tego u siebie nie podejrzewa. 

Zobacz też:

Lipińska zapłaciła krocie za bilet. Spotkały ją nieprzyjemności

Zapytali Blankę Lipińską o ślub Kubickiej i Barona. Nie wytrzymała

Blanka Lipińska zmieniła fryzurę. Zmiana na plus?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Blanka Lipińska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy