Sebastian Fabijański i Julia Suryś byli o krok od zwycięstwa
W obecnej edycji "Tańca z gwiazdami" Julia Suryś trenuje Piotra "Gumę" Gumulca. Choć kabareciarz nie zdobywa najwyższych not od jurorów, to widzowie zdają się doceniać jego starania oraz poczucie humoru. Z programu dotąd odpadły trzy pary, ale wśród nich nie znali się Julia i Piotr.
W poprzedniej edycji tancerka trenowała Sebastiana Fabijańskiego. Szło im naprawdę dobrze i udało im się dojść aż do finału. Ostatecznie jednak to nie oni zdobyli Kryształową Kulę, a Gamou Fall tańczący w parze z Hanną Żudziewicz. Smakiem musieli obejść się także Magda Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz.
W trakcie trwania edycji wydawało się, że Julia i Sebastian zawiązali więź, która może przetrwać lata. Tymczasem tancerka wyznała właśnie, że przestali się ze sobą kontaktować. Oto szczegóły.
Julia Suryś i Sebastian Fabijański nie utrzymują kontaktu
Choć Julia Suryś i Sebastian Fabijański sprawiali wrażenie zgranego duetu, to obecnie nawet ze sobą nie rozmawiają. Już wcześniej głośno było o tym, że aktor odobserwował tancerkę na Instagramie, a teraz ona sama potwierdza, że nie mają kontaktu. "Teraz nam się kontakt trochę rozjechał" - wyznała "Plejadzie".
Co ciekawe, aktor także wypowiedział się na ten temat. W rozmowie z Telemagazynem wyznał, że po prostu każdy zajmuje się swoimi sprawami.
"Każdy poszedł w swoją stronę. Julia ma swoje życie, swoje projekty. Ja nie mam poczucia, że ten program - biorąc pod uwagę to, czym się każdy z nas zajmuje - jest w stanie wygenerować jakąś bardzo bliską przyjaźń, ponieważ jesteśmy w dwóch kompletnie różnych światach" - wyznał, dodając, że trzyma kciuki za Julię. "Niech zajdzie jak najdalej" - skwitował.
Zobacz też:








