Zamieszanie po słowach Marcina Millera o Skolimie
Marcin Miller wciąż pnie się po szczeblach popularności w show-biznesie. W finałowym odcinku "Disco Star", gdzie jest jurorem, po informował oficjalnie, że wystąpi w kolejnej edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". To ciekawy zwrot w 36-letniej karierze muzycznej.
Ale właśnie 36 lat kariery przyczyniło się do ostatnich kontrowersji w mediach. Po jednym z wywiadów muzyka poniosła się wiadomość, że Miller uważa, iż Skolim będzie na szczycie przez maksymalnie 10 lat. Słowa te doczekały się nawet bardzo smutnego komentarza Skolimowskiego. W rozmowie z Pomponikiem młodszy artysta przyznał, że mu przykro. Teraz atmosfera się zagęściła.
Kuba Wojewódzki tak podsumował Marcina Millera
Kuba Wojewódzki lubi w komentować w prasie najnowsze afery i kontrowersje w show-biznesie, ale nieszczególnie stara się przy tym weryfikować fakty, stawiając na element humorystyczny. Niestety także i ten aspekt często u niego zawodzi. W swoim ostatnim felietonie zasugerował, że słowa Millera o Skolimie podpadają pod niewesoły paragraf.
O tę wypowiedź Wojewódzkiego zagadnęła Marcina Millera dziennikarka Jastrząb Post. Muzyk ma wyraźnie dosyć toczącej się dyskusji i nie gryzł się w język, mówiąc o Kubie.
"A Kuba Wojewódzki jest alfą i omegą?" - zaczął pytaniem retorycznym muzyk.
Marcin Miller ma dość. Odpowiedział Wojewódzkiemu
Marcin Miller ma dosyć przekręcania jego słów. W wywiadzie wyraźnie podkreślił, że nie chodziło mu o to, że kariera Skolima będzie trwała 10 lat, tylko że muzyka czekają kolejne etapy rozwoju. Fakt, że Wojewódzki nie pokusił się o dokładne przeczytanie jego słów, bardzo go zdenerwował.
"Ale ja nie rozumiem. Że powiedziałem, że ja mam 36 lat, a że ktoś będzie miał 10, 15, 25 lat i to będzie super? Wszyscy biorą nagłówek i pod tym kątem komentują całą osobę. Słabe jest to, że Wojewódzki nie przeczytał i nie obejrzał tego wywiadu, tylko coś tam chlapnął. Najpierw trzeba przeczytać czy obejrzeć, a potem komentować. A tak się komentuje tylko nagłówki i przypisuje mi się coś, czego nie zrobiłem" - powiedział teraz wprost.
Artysta ma też wyraźny żal do mediów. Przyznał, że po 36 latach kariery coraz mniej "musi" i dotyczy to także udzielania wywiadów.
"Jeszcze parę takich artykułów i już nie będę z wami rozmawiał" powiedział na koniec, zwracając się do przedstawicieli prasy.
Zobacz też:
Marcin Miller uczestnikiem "TTBZ". Ogłosił oficjalnie na wizji
Kędzierski wygadał się ws. ślubu Wojewódzkiego. A jednak to nie były plotki
A jednak to prawda, co mówili o żonie Marcina Millera. Takie rzeczy nie zdarzają się często








