Andziaks jakiś czas temu postanowiła "zabłysnąć" w sieci wypowiedzią o podatkach.
Niespodziewanie oznajmiła bowiem, że ma dość płacenia ich w naszym kraju, bo przecież nie korzysta ze służby zdrowia i "wszędzie chodzi prywatnie".
"Każdy chce jak najmniej płacić, umówmy się" - argumentowała wówczas.
Ludzie szybko skrytykowali jej wypowiedź, sugerując, że jeśli nie ma wiedzy w danym temacie, lepiej by go nie podejmowała na forum. Gdy zrobiła się wielka afera, skruszona celebrytka szybko przeprosiła.
Richardson odezwała się po aferze z Andziaks. "Sama mieszkam w Warszawie"
Jej zachowanie nie przeszło jednak bez echa w branży. W sprawie odezwała się nawet Monika Richardson.
"Sama całe życie płacę podatki, pracuję od 18. roku życia, więc już trochę je płacę i nie żałuję ani jednej złotówki wydanej jako pieniądze publiczne. Sama mieszkam w Warszawie od 30 lat i widzę, jak to miasto się zmienia. Ono się zmienia między innymi dlatego, że Warszawiacy płacą podatki. Widzimy, jak cała Polska się zmienia, widzimy, jak powstają drogi, cała infrastruktura, widzimy, jak silna jest nasza gospodarka. Ona nie jest silna dlatego, że jeden czy drugi pan premier postanowił rzucić trochę własnych prywatnych pieniędzy do budżetu państwa, tylko dlatego, że my Polacy płacimy podatki" - oceniła Richardson w rozmowie z Pudelkiem.
Richardson radzi Andziaks wyprowadzić się z kraju. Gorzko podsumowała
Richardson przyznała, że z takim podejściem, jakie zaprezentowała Andziaks, trudno jej będzie funkcjonować we współczesnym społeczeństwie, które korzysta z określonego systemu.
Jeśli nie chce wspierać finansowo kraju, w którym mieszka, radzi jej rychłą przeprowadzkę poza jego granice.
Zasugerowała wyjazd na bezludną wyspę.
"Trochę nie rozumiem, jak można nie chcieć płacić podatków, chyba że (...) ma jakiś własny pomysł na funkcjonowanie, ale to wtedy zapraszamy na jakąś bezludną wyspę, pewnie tam można sobie swój własny system stworzyć" - podsumowała oburzona Richardson.

Zobacz także:
Richardson długo się powstrzymywała ws. Zielińskiej i show TVP. Nagle wyparowała o aktorce
Nieoczekiwanie spłynęły wieści o mamie Andziaks. Zniknęła z sieci. Nie ma ani jednego zdjęcia








