Znajomi z Hollywood nie tęsknią za Meghan Markle i Harrym
Kiedy Meghan Markle i książę Harry, otwiera się w nowym oknie spakowali manatki i wyjechali z Kalifornii, by wrócić do Anglii, szybko stało się jasne, że za oceanem mało kto będzie za nimi tęsknić. Kiedy "Daily Mail" porozmawiał z dawnymi sąsiadami pary z Montecito po ich wyprowadzce, wszyscy mówili jedno: "nareszcie się stąd zmyli", otwiera się w nowym oknie.
Teraz wyszło na jaw, że za Markle nie tęskni także jej były agent - Ari Emanuel. Dawny reprezentant Meghan to prawdziwy filar branży i ikona Hollywood, reprezentujący takie gwiazdy, jak Oprah Winfrey, Adele, Serena Williams, Ben Affleck czy Kim Kardashian. Jego agencja William Morris Endeavour nawiązała współpracę z Harrym i jego żoną w kwietniu 2023 roku. Bardzo szybko mieli jej dosyć.
Były agent Meghan Markle przerywa milczenie po rozstaniu
Choć firma Emanuela wciąż współpracuje z fundacją Harry'ego, co potwierdzają jej przedstawiciele, to sam założyciel marki bardzo szybko rozwiązał umowę z Markle, podobnie jak jego dwaj współpracownicy. Ostatni raz Ari i żona księcia spotkali się w styczniu 2024 roku, a już rok później "Page Six" poinformował, że Meghan przestała być klientką wpływowego agenta.
W nowym wywiadzie dla "The Times" Ari już nie ukrywa, jakie emocje towarzyszą mu po tym, jak rok temu jego drogi z Markle się rozeszły. Zapytany o to, jak jego zdaniem potoczy się dalsza kariera Meghan, odpowiedział krótkim, bardzo wymownym zdaniem.
"Najlepsze jest to, że już w ogóle nie muszę o tym myśleć" - ogłosił były agent księżnej.
Słowa Emanuela po raz kolejny pokazują, że plotki na temat trudnego charakteru Markle są prawdziwe. Jej były przedstawiciel nie jest jedynym, który to odczuł.
Meghan Markle nie ma szczęścia do współpracowników
Rozmówca "Page Six" w reportażu o przyczynach zakończenia współpracy między Markle a Emanuelem mówił wprost. Meghan była "zbyt wymagająca i trudna we współpracy. Ari miał dość". To bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że w ciągu ostatnich pięciu lat aż jedenastu pracowników zespołu PR księcia Harry'ego i jego żony zrezygnowało ze stanowiska.
Ostatnio głośno było o rezygnacji Meredith Maines, która długo była uważana za prawą rękę Meghan, która odeszła ze stanowiska po zaledwie kilku miesiącach. "The Times" zauważył wtedy, że wielu byłych współpracowników nie chce się nawet przyznawać do współpracy z parą, otwiera się w nowym oknie.
"Maines wytrzymała dłużej niż wielu innych - szefowa ds. komunikacji Emily Robinson pracowała tylko od czerwca do października tego roku, a następnie usunęła te kilka miesięcy ze swojego profilu na LinkedIn. [...] Nie figurują również na profilu LinkedIn byłego szefa zespołu Josha Kettlera, który został zatrudniony specjalnie po to, aby kierować sprawami Harry'ego" - pisała wtedy Charlie Gowans-Eglinton.
Zobacz też:
Nowi sąsiedzi Meghan i Harry'ego już mają ich dość. Wystarczył miesiąc, otwiera się w nowym oknie








