29 lipca 1981 roku oczy 750 milionów ludzi w 74 krajach były wpatrzone w Dianę Spencer, która zaledwie 4 tygodnie wcześniej obchodziła 20. urodziny. Jak się szybko okazało, bajkowy ślub w katedrze św. Pawła w Londynie stał się początkiem tragedii, którą księżna przypłaciła zdrowiem.
Bajkowy ślub księżnej Diany
Jak dowodzą ujawnione po latach prywatne listy księżnej, zapiski oraz wyznania, na które zdobyła się w rozmowie z Andrew Mortonem, głęboko wierzyła, że swoją miłością i oddaniem przekona do siebie oziębłego małżonka i sprawi, że zapomni on o Camilli.
Nieśmiało uśmiechnięta panna Spencer w dniu ślubu miała na sobie oszałamiającą kreację ozdobioną 10 tysiącami pereł, a na głowie wysadzaną brylantami tiarę. Nie należała ona do klejnotów królewskich. Diana, chociaż mogła wybrać dowolną biżuterię z królewskiego skarbca, zdecydowała się włożyć tiarę Spencerów od pokoleń przekazywaną w jej rodzinie po linii żeńskiej.
Gdy pojawiła się w katedrze św. Pawła w barokowej sukni z jedwabnej tafty z ośmiometrowym trenem projektu Davida i Elizabeth Emanuel wydawało się, że świetnie sobie radzi z trudną kreacją. Jak się potem okazało, potrzebowała wielogodzinnych sesji treningowych, by przyzwyczaić się do ciężaru sukni i operowania imponującym trenem, a także nauczyć się jak wsiadać i wysiadać z kryształowej karety, którą wraz z ojcem podążała na swój ślub.
Tajemnica sukni księżnej Diany
Projekt sukni do ostatniej chwili był trzymany w tajemnicy. Ekipa krawiecka podsuwała mediom fałszywe tropy w postaci umieszczonych w koszach na śmieci skrawków tkanin, innych niż te, które zostały wykorzystane do uszycia sukni Diany.
Jak po latach ujawniła projektantka, Elizabeth Emanuel, w magazynie "Hello", nie była to jedyna suknia, przygotowana na tę okazję:
"Została uszyta na wypadek, gdyby zdjęcia prawdziwej sukni wyszły na jaw przed ślubem. Na szczęście do tego nie doszło. Zapasowa suknia została uszyta z jedwabnej tafty w kolorze jasnej kości słoniowej z wyhaftowanymi ząbkowanymi detalami na dole i na rękawach. Na gorsecie wszyto małe perły".
Kluczowe różnice dotyczyły dekoltu, który w drugiej sukni miał kształt litery V, rękawów, które w zapasowym projekcie nie były bufiaste, tylko wąskie, sięgające za łokieć i wykończone falbanami oraz zdobienia na dole.
Zapasowa suknia nigdy nie została ukończona, a kreację, w której Diana poślubiła księcia Karola można oglądać w rodzinnej posiadłości Spencerów, Althorp House w Northampton.
Camilla przyszła cała na biało
Dwie doby przed ślubem panna młoda dowiedziała się, że jej ukochany książę nigdy nie zerwał z Camillą. 48 godzin przed tym, gdy stanęła z Karolem przed ołtarzem, znalazła bransoletkę z wygrawerowanymi literami G i F, czyli Gladys i Fred, pseudonimami, których używali Karol i Camilla. To wywołało u Diany nawrót bulimii. Jak potem wspominała w słynnym wywiadzie-rzece, który przeprowadził z nią Andrew Morton, wydanego potem w formie książki:
"Jadłam wszystko, co tylko mogłam znaleźć. Tej nocy byłam ogromnie nieszczęśliwa".
Prywatne rozterki nie mogły wpłynąć na plany ślubne. Diana doskonale zdawała sobie sprawę, jakim skandalem byłoby odwołanie uroczystości z udziałem koronowanych głów i wszystkich rodów arystokratycznych Europy, która miała być transmitowana na cały świat.
Kiedy, prowadzona przez ojca, szła przez nawę katedry św. Pawła, ujrzała Camillę wystrojoną w garsonkę i toczek w bieli, kolorze absolutnie zakazanym gościom w dniu ślubu. Wszyscy doskonale wiedzą, że biel jest zarezerwowana dla panny młodej, a wszelkie próby przyćmienia jej uważane są za grubszy nietakt. Camilla jednak nie przejęła się konwenansami.
Jej mąż, Andrew Parker-Bowles prowadził orszak ślubny. Komentatorzy telewizji brytyjskiej nie mogli się nazachwycać, że w tak ważnym dniu para młoda jest otoczona przez najbliższych przyjaciół. Nikt, oprócz Diany, nie podejrzewał, jak wygląda prawda, póki nie wyznała jej w rozmowie z Mortonem. Tak wspominała ten dzień:
"Wstałam o piątej rano. Byłam śmiertelnie spokojna. (...) Byłam nieszczęśliwa. Choć nie próbowałam odwołać ślubu, to był to najgorszy dzień mojego życia. Stresowałam się tylko dygając przed królową. Idąc do ołtarza, zauważyłam Camillę".
Zobacz też:
Po 45 latach nagle takie wieści o księżnej Dianie. Przyjaciółka ujawnia list
Hollywoodzka gwiazda przerywa milczenie o Dianie. Akurat w samą rocznicę
Wstrząsający sekret księżnej Diany wyszedł na jaw 28 lat po jej śmierci. William miał łzy w oczach








