Aleksander Milwiw-Baron odmówił nam komentarza ws. zdarzenia
Nowe informacje ws. wypadku, w którym - według informacji TVN24 - udział miał brać Aleksander Milwiw-Baron. Zgodnie z doniesieniami, wydarzenie miało miejsce pod Warszawą, w miejscowości Słomczyn na ulicy Wilanowskiej.
"42-letni kierujący samochodem osobowym uderzył w 37-latka poruszającego się motocyklem. W wyniku zderzenia motocyklista odniósł obrażenia i został zabrany do szpitala. Kierowca auta był trzeźwy. Funkcjonariusze pracujący na miejscu sporządzili dokumentację ze zdarzenia" - powiedziała w rozmowie z TVN podkomisarz Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Udało nam się skontaktować z Aleksandrem Milwiw-Baronem, ale odmówił komentarza. Nie potwierdził, ani nie zaprzeczył medialnym doniesieniom.
Nowe doniesienia ws. wypadku. Motocyklista nie został przesłuchany
Dziś do Pudelka dotarły informacje nt. stanu zdrowia motocyklisty. Aktualnie nie jest w stanie złożyć zeznań.
"Na chwilę obecną nie mamy możliwości przeprowadzenia z nim czynności ze względu na jego stan zdrowia i hospitalizację. Czynności w tej sprawie prowadzone są w kierunku art. 177 Kodeksu karnego, czyli spowodowanie wypadku komunikacyjnego" - powiedziała wspomniana wyżej podkomisarz.
Doniesienia o wypadku, w którym miał brać udział Aleksander Milwiw-Baron. Zapowiedziano kolejne kroki
Rzeczniczka podkreśliła, że postępowanie jest na wczesnym etapie. Kluczowe czynności są w trakcie realizacji.
"Motocykl, którym poruszał się 37-latek, został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Dziś prowadzone będą czynności zmierzające do ustalenia monitoringu oraz jego zabezpieczenia, jeśli obejmował on bezpośrednio miejsce zdarzenia" - zapewniła.
Na chwilę obecną nikt nie usłyszał zarzutów, mimo że pojawiają się takie pytania. Jest na to zdecydowanie za wcześnie.
"Na chwilę obecną nie wskazujemy, kto był sprawcą, a kto osobą poszkodowaną, ponieważ kwestie te będą przedmiotem ustaleń w prowadzonym postępowaniu. Żaden z uczestników zdarzenia nie został jeszcze przesłuchany, nikomu nie przedstawiono również żadnych zarzutów" - podkreślono.
Czytaj też:
W życiu Aleksandra Barona było wiele kobiet. Raz nawet oświadczył się publicznie podczas koncertu








