Łukasz Litewka od niedawna pojawia się na językach w kontekście współpracy z Dodą przy zapoczątkowanej przez wokalistkę sprawie związanej z pomocą i ochroną zwierząt w polskich schroniskach. Artystka pragnie bowiem, by zwierzęta mogły liczyć na dobre warunki i traktowanie zwłaszcza w czasie mrozów, które dla wielu z nich mogą okazać się trudne do przetrwania.
Doda pojawiła się w towarzystwie posła nie tylko w Sejmie, ale również na spotkaniu z parą prezydencką.
Łukasz Litewka dogryzł Joannie Krupie
Zaangażowanie Łukasza Litewki w działania na rzecz zwierząt nie uszło uwadze polskich celebrytów. Joanna Krupa zdecydowała się podjąć kontakt z posłem, by dołączyć do działań promowanych przez niego i Dodę.
Sam zainteresowany niepochlebnie skomentował jej próbę wsparcia w sieci.
Na swoim Facebookowym profilu, gdzie jest bardzo aktywny, ironicznie napisał pod jednym z wpisów, że gwiazda programu "Top Model" podjęła z nim kontakt.
"Pani Joanna Krupa zlatuje z Mejemi i pyta się mnie czy może zrobimy coś razem dla piesków? Marianna Schreiber dziękuję mi za Sobolewo i po dwóch dniach oddaje psa mamie, a sama prosi by kupić cegiełkę-kawkę na "psa" czyli na nią. Potrzebuje psychologa" - napisał w komentarzu Łukasz Litewka.
Krupa odpowiada na zaczepkę Litewki. Padły mocne słowa
Joanna Krupa nie zamierzała milczeć po tym, jak przeczytała nieprzychylny komentarz Litewki na swój temat.
Z jej relacji wynika, że oprócz propozycji współpracy, złożyła mu również gratulacje, doceniając jego dotychczasową pomoc dla zwierząt.
"Moje życie jest w Kalifornii, nie w Miami, jak Pan błędnie sugeruje. Zanim publicznie formułuje się takie tezy, warto sprawdzić podstawowe fakty. Od ponad 20 lat angażuję się w pomoc zwierzętom na całym świecie. Współpracowałam z międzynarodowymi organizacjami (...) byłam wielokrotnie nagradzana za działalność prozwierzęcą" - odpisała kategorycznie Joanna Krupa.
"To, że nie mieszkam w Polsce i nie byłam tu w czasie ostatnich mrozów, nie umniejsza mojej pracy ani zaangażowaniu. (...) Zamiast insynuacji i personalnych komentarzy, proponuję skupić się na faktach i realnej współpracy. Zwierzęta nie są narzędziem (...) do budowania narracji. Jeśli ktoś wyciąga rękę do współpracy, odpowiedzią nie powinien być atak" - dodała.
Krupa wróciła do tematu Litewki. Przed kamerą zarzuciła mu bezczelność
Krupa nie zamierzała siedzieć z założonymi rękami i czekać, czy Litewka w końcu jej odpisze.
Udała się do schroniska w Płocku i skupiła na niesieniu pomocy. Na miejscu chętnie rozmawiała również z mediami, które pojawiły się pod schroniskiem.
"I to właśnie widać różnicę między osobą, która walczy o zwierzęta, która nie i która teraz dołączyła. Nawet nie wiedziałam kto to jest, aż ta akcja się właśnie zaczęła z tymi schroniskami.(...) Dostałam nagrodę z PET-y w 2015 roku czy nawet 10, sorry, 2010 roku, co Kelly Osbourne mi podała na gali PET-y" - powiedziała w rozmowie z Kozaczkiem.
Nie ukrywała, że komentarz Łukasza Litewki ocenia jako "bezczelny".
"Mogę mu (...) to wszystko wysyłać, jakie tam rzeczy ja robiłam dla zwierząt. (...) Jak troszkę się doedukuje to może zmieni zdanie z komentarzem, ale to było bardzo bezczelne taki komentarz, bo nie wiem co on tym chciał osiągnąć" - dodała wzburzona Krupa.
Zobacz także:
Joanna Krupa zmaga się z problemami. Zaczęło się w konkretnym momencie
Joanna Krupa zamieściła zabawny filmik. Zareagował były mąż
Krupa pilnie zareagowała ws. WOŚP. Jej komunikat wywołał spore zamieszanie








