Gwiazdy komentują aferę z Magdą Gessler i Dodą
Najnowsza afera zaczęła się niewinnie - Magda Gessler stwierdziła, że Doda może w swoich działaniach pomocowych kierować się także kwestiami biznesowymi i wizerunkowymi. Rabczewska nie wytrzymała i w odpowiedzi nazwała restauratorkę "wrednym czupiradłem".
W show-biznesie zawrzało. O słowach piosenkarki krytycznie wypowiedziało się wiele gwiazd. Agnieszka Woźniak-Starak radziła Gessler, by śmiała się z nadanego jej epitetu. Michel Moran miał nadzieję, że obie celebrytki się pogodzą, a Ralph Kaminski był pewny, że już za chwilę o sprawie nie będzie nikt pamiętał.
Ten ostatni najwyraźniej nie miał racji - bo po słowach Joanny Sarapaty atmosfera zgęstnieje jeszcze bardziej. Sarapata to znana malarka, której prace sprzedają się na całym świecie. O jej życiu powstał nawet film dokumentalny, a ona sama współprowadziła 17 lat temu program "Sztuka życia" w Polsat Café. Ostatnio zrobiło się głośno o akcji, którą zrealizowała razem z Dodą.
Zwrot w aferze między Dodą a Magdą Gessler. Głos zabrała Joanna Sarapata
10 lutego w Warszawie odbyło się wydarzenie "Łapy i pędzle", którego organizatorkami były Rabczewska i Saparata. Wystawiono na nim niemal sto obrazów, rzeźb, książek i spotkań ze znanymi osobami, a cały zysk - 250 tysięcy złotych - przeznaczono na wsparcie zwierzętom. To właśnie na tym spotkaniu można było zdobyć także sukienkę Marty Nawrockiej, która jednak nie zrobiła szczególnej furory.
Teraz malarka w rozmowie z Kozaczkiem wypowiedziała się o aferze z Dodą i Gessler. Nie ma wątpliwości, kogo wspiera w tym sporze.
"Czym jest pani Gessler, jak nie czystym zagraniem PR-owym? Ja wiem" - zaczęła.
Następnie w mocnych słowach stwierdziła, że nie słucha nierozsądnych ludzi, "w związku z tym nie będzie tego komentować"
"Po prostu dla mnie ta osoba nie istnieje. [...] Jeżeli już coś pierdnie, to jest jej problem" - dodała na koniec Sarapata.
Zobacz też:
Nie cichnie afera ws. Dody i Gessler, a teraz taka heca. Oto co właśnie się wydało
Kaminski wszedł do lokalu Magdy Gessler i nagle padły te słowa. Tak ją nazwał
Moran nie mógł powstrzymać się od komentarza ws. Dody i Gessler. Mówi wprost








