Relacje Andrzeja Kosmali i Mariana Lichtmana od lat pozostają napięte. Obaj byli blisko związani z Krzysztofem Krawczykiem, jednak po śmierci artysty zaczęli przedstawiać zupełnie odmienne wersje wydarzeń dotyczących jego życia i rodzinnych relacji. Szczególnie dużo emocji wzbudza sytuacja jedynego syna piosenkarza, Krzysztofa Igora Krawczyka.
Afera między Marianem Lichtmanem i Andrzejem Kosmalą
Marian Lichtman otwarcie stanął po stronie Juniora i wielokrotnie zarzucał Ewie Krawczyk oraz Andrzejowi Kosmali, że nie udzielili mu odpowiedniego wsparcia. Krytykował również ich książkę "Sława zniesławia", twierdząc, że przedstawiono w niej nieprawdziwe informacje na temat syna artysty i jego matki Haliny Żytkowiak.
Kosmala z kolei podkreślał, że to on przez niemal pół wieku współpracował z Krawczykiem, podczas gdy kontakt Lichtmana z wokalistą miał być znacznie bardziej sporadyczny.
Spór rozgorzał na nowo, gdy Andrzej Kosmala opublikował grafikę, na której obraził Lichtmana. Oskarżył go również o szukanie rozgłosu, nieszczerość wobec Krawczyka oraz zazdrość o jego solową karierę.
Lichtman odpowiedział równie dosadnie. Nazwał menedżera między innymi "potworem", zarzucając mu wykorzystywanie dorobku artysty oraz działanie na niekorzyść jego syna.
Ewa Krawczyk nie mogła dłużej milczeć ws. Kosmali i Lichtmana
Wobec tak osobistych oskarżeń głos zabrała Ewa Krawczyk. Wdowa po artyście zwróciła się bezpośrednio do Lichtmana i zażądała, aby przestał publicznie powoływać się na jej zmarłego męża.
"Marianie, nie szpanuj moim mężem. Zajmij się swoją rodziną, a nas zostaw w spokoju" - napisała.
Ewa Krawczyk stanowczo zaprzeczyła również historiom dotyczącym problemów Krzysztofa Krawczyka.
"Nie pozwolę na szkalowanie dobrego imienia Krzysztofa poprzez opowiadanie nieprawdziwych historii o jego rzekomej chorobie […]" - zaznaczyła.
"Przestań także wprowadzać ludzi w błąd i rozpowszechniać nieprawdziwe informacje" - dodała.
Ewa Krawczyk apeluje do Mariana Lichtmana
Najmocniej wybrzmiała jednak część wpisu, w której wdowa przytoczyła słowa samego Krzysztofa Krawczyka. Twierdzi, że piosenkarz miał przestrzegać ją przed Lichtmanem.
"Mój Krzyś ostrzegał mnie przed Tobą i prosił, żebym uważała. Powiedział, że jesteś złym człowiekiem" - napisała.
Na zakończenie Ewa Krawczyk zaapelowała do muzyka Trubadurów, aby uszanował pamięć jej męża oraz pozwolił jego najbliższym żyć z dala od kolejnych awantur.
"Uszanuj pamięć mojego męża, naszą żałobę i pozwól nam żyć w spokoju. To jedyne, o co proszę" - zakończyła.

Zobacz też:
Afera między menadżerem Krawczyka a Lichtmanem przybiera na sile. Kosmala obraził muzyka
Niespodziewane zarzuty w kierunku wdowy po Krawczyku. To nie spodobało się ludziom
Wielkie zmiany w "Na Wspólnej". To może być koniec pewnej ery. Wszystko z powodu Milowicza








