W czwartek z samego rana potwierdziły się doniesienia ws. Żaka. Nagle publicznie wyparował do Jandy
Cezary Żak to aktor, którego nikomu nie trzeba przedstawiać.
Choć ma na koncie blisko 70 samych tylko ekranowych ról, największą popularność i sympatię przyniosły mu z pewnością dwie: podwójna wójta i księdza w serialu "Ranczo", otwiera się w nowym oknie oraz gapowatego Karola Krawczyka w "Miodowych latach".
Na ekranach kin wciąż też jest wyświetlana "Lalka", otwiera się w nowym oknie Macieja Kawalskiego z jego udziałem. Przy tej okazji gwiazdor udzielił kilku wywiadów, m.in. porównując produkcję, w której sam wziął udział, z serialem Netfliksa, otwiera się w nowym oknie, który zadebiutował na platformie niewiele wcześniej.
Od czterech dekad 65-latek jest również związany ze sceną zarówno jako aktor, jak i (od 2012 roku) reżyser. W przeszłości występował w różnych, ale teraz najczęściej można spotkać go w Teatrze 6. Piętro Michała Żebrowskiego i Och-Teatrze Krystyny Jandy.
To właśnie w tym drugim doszło do niezwykłego zdarzenia. Żak aż zwrócił się publicznie do dyrektorki placówki. Nie do wiary, o co chodzi.
Żak od lat gra w jej teatrze, a tu takie słowa pod adresem Jandy. Zwrócił się do niej wprost
W czwartkowy poranek Żak opublikował na Instagramie kilka zdjęć z poprzedniego wieczora. Aktor zapozował przed obiektywem z uśmiechem na ustach i odznaczeniem na szyi, pokazując się na deskach sceny i wśród swoich kolegów z zespołu.
Po odegraniu spektaklu, który sam wyreżyserował, mężczyzna został w uroczysty sposób nagrodzony państwowym wyróżnieniem, które wręczyła mu przedstawicielka rządu. Wzruszony artysta dzień później wstawił pamiątkowy wpis.
"(...) Jestem zaszczycony i pełen wdzięczności. Uroczystość odbyła się w moim ukochanym Och-Teatrze. Dziękuję Krystynie Jandzie za piękną laudację i właściwie za wszystko, co mnie od niej spotyka. Moim Kolegom Aktorom dziękuję za wyrozumiałość i szacunek. Rodzinie za miłość i wsparcie. Publiczności za obecność w każdym medium. Wieczór pełen emocji" - napisał zwięźle.

Żak i Janda znają się od lat. Tak skomentowała jego plany
To nie pierwszy raz, gdy Żak w otwarty sposób podziękował Jandzie za możliwość owocnej twórczej współpracy. W czerwcu ubiegłego roku wstawił chociażby do sieci grupowe zdjęcie z zespołem jej teatru.
"To już 20 lat naszych cudownych spotkań u Krystyny Jandy. Ileż opowiadań, anegdot, wspomnień, śmiechu i wzruszeń" - napisał wtedy.
Jeszcze w marcu tego roku, gdy przyznał, że myśli już o zakończeniu działalności zawodowej, wyznał, jak na te jego plany reaguje starsza o parę lat koleżanka.
"Myślę, że się uspokoiłem zawodowo. W tym roku kończę 65 lat, chcę iść na emeryturę i mieć święty spokój. Krystyna Janda mówi: 'Akurat, będziesz grał do końca życia'. O nie, może w filmie - w filmie to i małpa zagra. W teatrze, w życiu, jeszcze 5 lat - do siedemdziesiątki, potem się wycofuję. Zobaczymy oczywiście, czy mnie będzie stać" - mówił w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Zobacz też:
Kiedy Żak zagrała z mężem, pojawiły się plotki. Prawda wyszła po latach, otwiera się w nowym oknie








