Pierwszy dzień Top of the Top Sopot Festival za nami. Gwiazdy nie pokazały się od najlepszej strony
W poniedziałek rozpoczął się Top of the Top Sopot Festival. Wczoraj w Operze Leśnej wybrzmiały niezapomniane utwory z repertuaru Stanisława Sojki w części koncertu, upamiętniającej jego działalność muzyczną. Następnie wiele znanych osób zaprezentowało się w ramach "Top of the Pop", prezentując swoje najnowsze hity.
Na osławionej scenie wystąpili m.in. Kaśka Sochacka, Dawid Kwiatkowski, Margaret, Zalia, Oskar Cyms czy Natasza Urbańska.
Zdaniem wielu słuchaczy, gwiazdy nie przygotowały się wystarczająco do swoich występów, a ich wykony własnych przebojów pozostawiały wiele do życzenia.
Największa krytyka spadła jednak na Piotra Kupichę, którego obecność na festiwalu stała się dla wielu nieuzasadniona.
Sroga krytyka Top of the Top Sopot Festival. Internauci oburzeni. "Kupicha śpiewający od 19 lat te same 3 piosenki"
Widzowie nie zostawili na festiwalu suchej nitki, a swojemu niezadowoleniu dali upust tam, gdzie każdy może zapoznać się z ich zdaniem, czyli w sieci.
Na jednej z platform społecznościowych zaroiło się od gorzkich słów.
Krytykowano nie tylko występy gwiazd, ale również przygotowanie prowadzących i ogólny wygląd całej imprezy.
Wielu internautów narzekało na zaproszenie do grona gwiazd Piotra Kupichy, który - w ich opinii - nie ma się czym pochwalić poza kilkoma przestarzałymi już przebojami.
- "Jakie to było złe";
- "Okej, pierwszy dzień festiwalu, a 3/4 uczestników nie dźwiga wokalnie";
- "Kupicha śpiewający od 19 lat te same 3 piosenki (...) z tekstami rodem z chataGPT przed erą chataGPT";
- "Ci prowadzący i ktoś kto im napisał, co mają mówić... no dramat";
- "Przyszłam tylko powiedzieć, że w tym roku ten Sopot wyjątkowo irytujący";
- "Co tu będzie śpiewał Kupicha? On jest teraz na topie?" - czytamy na Facebooku.
Zobacz także:
Co za skandal po wykonaniu piosenki Sojki w Opolu. "Ale wstyd"








