Ryszard Rynkowski nie dokończył koncertu
Ryszard Rynkowski przez lata swojej kariery zaskarbił sobie serca tysięcy fanów, którzy zawsze licznie przychodzą na jego koncerty. Nie zmienił tego nawet fakt, iż latem artysta był bohaterem głośnej afery. Przypomnijmy, że wówczas muzyk nie dotarł na opolski koncert, gdyż po drodze został zatrzymany za jazdę pod wpływem napojów wysokoprocentowych.
Wielbiciele muzyki Rynkowskiego granej na żywo musieli uzbroić się w cierpliwość. Piosenkarz na kilka miesięcy zawiesił bowiem koncertowanie, co miało związek nie tylko ze wspomnianą aferą, ale także śmiercią jego żony.
W końcu artysta znalazł jednak w sobie siłę, by wystąpić przed fanami na żywo. W sobotni wieczór miał zaplanowany koncert w centrum kultury w Pruszkowie.
Już na samym początku dał znać, że ma pewne problemy zdrowotne. Starał się jednak nie dać tego po sobie poznać, a przynajmniej do pewnego momentu. Pod koniec bowiem musiał udać się na przerwę, po której już nie wrócił na scenę. Niektórzy z tego powodu domagają się teraz zwrotu pieniędzy za bilety.
Fani rozczarowani. Chcą zwrotu za bilety
"Fakt", który opisał całe zdarzenie, porozmawiał z kilkoma osobami, które brały udział w koncercie. Choć uwielbiają muzykę swojego idola, to nie kryją rozczarowania.
"Jestem fanką od 30 lat, byłam na wielu koncertach Ryszarda Rynkowskiego i jestem rozczarowana. Szkoda człowieka, ale powinni wcześniej odwołać taki koncert", "Powinien być zwrot pieniędzy albo bilet na inny dzień, za chwilę poproszę organizatora" - usłyszeli dziennikarze tabloidu.
Co ciekawe, organizator ma do tego nieco inne podejście. W rozmowie z "Faktem" przekonywał, że nie została zaśpiewana tylko jedna piosenka, a więc de facto koncert się odbył, tyle że w skróconej wersji.
Zobacz też:
Potwierdzili doniesienia ws. Ryszarda Rynkowskiego. Nie jest kolorowo
Wyjaśniło się ws. Rynkowskiego. Jest inaczej, niż ludzie myśleli. Menadżer oficjalnie zabrał głos
Potwierdzili doniesienia ws. Ryszarda Rynkowskiego. Nie jest kolorowo. "Opinia została uzyskana"








