Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke chcieliby mieć drugą pociechę
Hanna Żudziewicz, otwiera się w nowym oknie i Jacek Jeschke, otwiera się w nowym oknie znają się od dawna, ale miłość między nimi rozkwitła w okolicach 2016 roku, kiedy zaczęli razem pracować przy programie "Taniec z gwiazdami". Od tamtej pory udało im się zdobyć w sumie sześć Kryształowych Kul, wziąć ślub i doczekać córeczki - Róży.
Dwa lata temu w rozmowie z "Vivą!" Jeschke zachwycał się tym, jak jego ukochana odnalazła się w roli mamy. Samo patrzenie na Hannę sprawiało, że od razu nabierał ochoty na powiększenie rodziny.
"Obserwowałem Hanię, jak wspaniale odnajduje się w macierzyństwie. Jest kochającą, opiekuńczą mamą. Rozczula mnie, aż chciałoby się znów powiększyć rodzinę" - mówił.
Żudziewicz i Jeschke myślą o powiększeniu rodziny
Kiedy w czerwcu tego roku dziennikarka "Vivy!" Zapytała Jacka, co z planami sprzed dwóch lat, mówił dość ostrożnie: "W takich sytuacjach nie ma co mówić: tak albo nie. Bo to życie pokaże, co się wydarzy". Z kolei w "Pytaniu na śniadanie" tancerz na pytanie, czy planują drugą pociechę, odpowiedział żartobliwie, że "każde z nich ma chyba różne zdanie w zależności od dnia".
Z kolei Żudziewicz podkreślała w tej rozmowie, że bardzo cieszy się z faktu, iż udało im się mieć jedną pociechę. Wyznała za to, że przygotowują Różę na sytuację, w której w ich domu pojawi się jej rodzeństwo. Okazuje się, że Róża też jest otwarta na ten pomysł: marzy o siostrze i bardzo chciałaby, by nosiła imię Ania.
Hanna Żudziewicz odpowiada na pytanie o ciążę
We wspomnianym wywiadzie Hanna żartowała, że "Jacek oczywiście planuje" drugą pociechę, a i ona o tym myśli. Wspomniała nawet nieco tajemniczo, że "coś się dzieje". Nic dziwnego, że od tamtego czasu małżonkowie nieustannie są pytani przez fanów o powiększenie rodziny.
Tak było i tym razem. Żudziewicz zdecydowała się odpowiedzieć na Instagramie na kilka pytań internautów, a wśród nich pojawiło się: "Czy Róża będzie miała rodzeństwo?". Odpowiedź tancerki jest bardzo wymowna.
"Jeśli chodzi o stan na dziś, to nie jestem w ciąży" - odpowiedziała tancerka, dodając roześmiane zdjęcie.
W tych słowach bardzo znaczące wydaje się sformułowanie "stan na dziś". Czyżby w tej sprawie rzeczywiście "coś się działo"? W każdych okolicznościach życzymy szczęścia.
Zobacz też:








