Zofia Zborowska zareagowała na decyzję Andrzeja Wrony
Zofia Zborowska jest dziś jedną z najbardziej lubianych aktorek w Polsce. Gwiazda ekranu debiutowała w bardzo młodym wieku i jej talent można było podziwiać w słynnej komedii Juliusza Machulskiego.
Jednak największą rozpoznawalność zyskała dzięki występom w serialach: "Barwy Szczęścia" oraz "Przystań".
Prywatnie 38-latka związana jest z siatkarzem Andrzejem Wroną. Jakiś czas temu zawodnik reprezentacji Polski postanowił przejść na sportową emeryturę. W rozmowie z prowadzącymi "halo tu polsat" przyznał, że decyzja o zakończeniu kariery nie była dla niego łatwa.
Zofia Zborowska i Andrzej Wrona odsłonili kulisy małżeństwa
Na szczęście sportowiec nie może narzekać na brak wyzwań. Niedawno wyszło na jaw, że małżonkowie zostaną gospodarzami randkowego show "Love is blind".
Z tej okazji opowiedzieli także nieco więcej na temat swojego związku. Aktorka przyznała, że bardzo zmieniła się od czasów pierwszego spotkania z przyszłym mężem.
"Po kilku latach związku nie jesteśmy osobami, którymi byliśmy, gdy zaczynaliśmy się spotykać" - oceniła w rozmowie z magazynem "Zwierciadło".
Przy okazji zaznaczyła, że dla niej związek z drugim człowiekiem to proces, który polega na ciągłym poznawaniu i kształtowaniu siebie nawzajem.
"Nie chce mi się wierzyć, że możesz trwać w relacji ze swoim lustrzanym odbiciem i cały czas pozostajecie tacy sami. Poza tym to nudne. Żadnych wyzwań, pracy nad sobą. A przecież w związku chodzi też o to, żeby nas rozwijał, prawda?" - dodała.
Zofia Zborowska nie wiedziała, czym zajmuje się Andrzej Wrona
Co ciekawe, Zofia Zborowska, zaczynając randkować z Andrzejem Wroną, nie miała pojęcia o tym, że... 37-latek jest profesjonalnym siatkarzem.
"Mnie się wręcz podobało, że jesteśmy z innych światów. Że kiedy wracam do domu po meczu, to nie musimy gadać o siatkówce, bo Zosia nie interesuje się sportem. Kiedy się poznaliśmy, nawet nie wiedziała, że jestem siatkarzem" - podsumował w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Wyszło na jaw ws. małżeństwa Zborowskiej i Wrony. Nie każdy może sobie na to pozwolić
Wielkie poruszenie po wpisie Andrzeja Wrony. To już pewne








