Rusza kolejny sezon "Azji Express". Edyta Herbuś wzięła udział w programie z ukochanym
Edyta Herbuś i jej partner Piotr Bukowiecki są jednymi z uczestników nowej edycji programu "Azja Express". Ósma odsłona formatu, prowadzonego przez Izę Krzan, zadebiutuje na antenie TVN tej jesieni. Oprócz aktorki i jej ukochanego w daleką podróż wybrali się także:
- Mateusz i Aldona Banasiukowie,
- Michał i Paweł Danilczukowie,
- Błażej Król i Robert "DrySkull" Krawczyk,
- Maria Jeleniewska i Zoja Skubis,
- Małgorzata Socha i Mariusz Szydel,
- Adam "Naruciak" Zimmermann i Jakub "Dezydery" Stulin.
Wszyscy zniechęcali Edytę Herbuś i jej partnera do wspólnego udziału w "Azji Express". Oni jak zwykle zrobili po swojemu
Jak się okazuje, wiele osób odradzało Edycie Herbuś i jej partnerowi wspólny udział w programie. Znajomi przekonywali ich, że tak wymagająca wyprawa może prowadzić do niepotrzebnych konfliktów, a nawet zakończyć się rozstaniem.
Aktorka miała jednak zupełnie inne zdanie. Chciała udowodnić, że ekstremalne warunki nie są w stanie zniszczyć ich relacji.
"Wszyscy nam mówili, że puknijcie się w głowę, że wy tam razem chcecie polecieć. Jesteście gotowi się rozstać, a ja im na to wybieram tego mężczyznę na życie i mam się bać z nim jechać na wycieczkę. Więc wszystkim niedowiarkom mówię, miałam rację" - cytuje aktorkę "Viva!".
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki są parą od 2018 roku. Wcześniej tancerka była związana z kilkoma znanymi partnerami, jednak żadna z tych relacji nie przetrwała próby czasu.

Edyta Herbuś rozpływa się nad związkiem z Piotrem. Odnaleźli się w każdej sytuacji
Edyta Herbuś podkreśla, że z ukochanym świetnie współpracowało jej się nawet w najtrudniejszych sytuacjach, które wymagały szybkiego podejmowania decyzji. Partnerzy dzielili się obowiązkami i doskonale się uzupełniali.
"My natychmiast super się sprawdziliśmy w tym, że jest czas start, działamy i w trakcie działania po prostu się to wszystko ze sobą zgadza, że ten team po prostu działa. I o tym nie mieliśmy się szansy przekonać w innych realiach niż tam, bo w życiu codziennym nie ma takich wyzwań, są zupełnie inne" - przekonywała.
Aktorka nie ukrywa, że udział w programie pozwolił im sprawdzić się w sytuacjach, z którymi na co dzień nie mają do czynienia. Jak przyznaje, wspólna przygoda tylko umocniła ich relację i utwierdziła ją w przekonaniu, że razem potrafią poradzić sobie z każdym wyzwaniem.
Zobacz też:
Próżno szukać Boczarskiej u boku Banasiuka w "Azji Express". Oto prawdziwy powód
Co za sceny z udziałem Zillmann i Lesar. Dostały poważne ostrzeżenie, musiały się pilnować








