Krzysztof Baranowski chce spełnić ostatnie marzenie
Krzysztof Baranowski zasłynął jako legendarny żeglarz, a także pisarz i dziennikarz, który jako pierwszy Polak w historii dwukrotnie opłynął kulę ziemską. Mężczyzna prywatnie związany był z ikoną Telewizji Polskiej - Bogumiłą Wander.
Przez ostatnie lata życia prezenterka borykała się z poważnymi problemami. Opiekę nad kobietą sprawował jej mąż. Niestety, z czasem jej stan mocno się pogorszył i trafiła ona do ośrodka, w którym zapewniono jej profesjonalną opiekę.
Gdy dziennikarka odeszła w wieku 80 lat, Krzysztof Baranowski postanowił spełnić swoje ostatnie marzenie i po raz trzeci wybrać się w podróż dookoła globu.
Krzysztof Baranowski wybrał się w kolejną podróż
"Na zakończenie życia chcę sprawić sobie jeszcze jedną wielką przyjemność, wyruszyć w rejs" - zapowiedział rozmowie z "Faktem".
"Nie udało się uporać z tymi emocjami, ona płynie ze mną. Jest to otwarta rana, ale bywa w moim życiu i nadal jest. Brakuje mi jej, to jest nieodwracalne. Rejs pozwoli zająć się bardziej przyziemnymi sprawami (...)" - dodawał w "Pytaniu na śniadanie".
Niestety w trakcie podróży Krzysztof Baranowski wpadł w poważne tarapaty. Z powodu awarii autopilota 87-latek zmuszony był przerwać rejs i poczekać na wsparcie.
"Postój jest konieczny, w oczekiwaniu na nadejście nowego autopilota. Zepsuł się już drugi autopilot i teraz zamówiłem już trzeci. Jak doleci, będę płynąć dalej" - tłumaczył dziennikarzom "Faktu".
Teraz wiadomo już, że podróżnik pokonał problemy techniczne, dzięki czemu udało mu się rozpocząć kolejny etap wyprawy.
"W drogę! Dzisiaj, 14 stycznia, o godz. 06.55 czasu miejscowego kpt. Krzysztof Baranowski oddał cumy i wypłynął z mariny La Playita w Panamie, rozpoczynając kolejny etap swojego rejsu dookoła świata" - można przeczytać w mediach społecznościowych na profilu Klub Żeglarzy Samotników.
Krzysztof Baranowski gotowy do kolejnego etapu podróży dookoła świata
W sieci pojawiło się również nagranie, na którym podróżnik opowiedział o swoich dalszych planach.
"Nastrój dobry, pogoda wydaje się niezła. Wprawdzie wiatru na razie mało, ale na pewno się rozdmucha i mam nadzieję, że pasat mi będzie towarzyszył dość daleko w ocean (...). Do zobaczenia po drugiej stronie (...). Zobaczymy, kiedy się tam uda dotrzeć" - poinformował Krzysztof Baranowski.
Zobacz też:
Smutne wyznanie męża Bogumiły Wander








