Sylwia Bomba i Grzegorz Collins byli razem niemal trzy lata. Uchodzili za zgraną parę, dlatego informacja o zakończeniu związku dla wielu osób była sporym zaskoczeniem. Zwłaszcza że jeszcze kilka miesięcy wcześniej celebrytka wspominała o pierścionku, który partner miał trzymać w domu.
Sylwia Bomba odsłoniła kulisy rozstania z Gregiem
Temat rozstania wciąż interesuje obserwatorów Sylwii Bomby. Podczas serii pytań na Instagramie jedna z osób zapytała ją, "czy naprawdę z Gregiem koniec". Tym razem odpowiedź celebrytki nie pozostawiła żadnych wątpliwości.
"Tak. Naprawdę koniec. To nie jest żaden chwyt pod zasięgi ani nic z tych rzeczy. Pozostajemy w dobrych relacjach. Minęło już trochę czasu i uważam, że to była bardzo dobra, dojrzała decyzja" - przekazała Sylwia na Instagramie.
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins poznali się w 2023 roku na planie programu TTV. Kiedy oboje odpadli z show, jeszcze tego samego wieczoru spotkali się na tatarze. Następnego dnia Greg zaprosił ją na obiad, a później na pierwszą randkę - rejs łódką. Ich relacja szybko nabrała tempa. Bomba ujawniła później, że niemal od razu zamieszkali razem.
Jeszcze pod koniec kwietnia 2026 roku gwiazda "Gogglebox. Przed telewizorem" opowiadała w podcaście "Party u Simony", że słyszała o pierścionku schowanym przez Grega w domu. Niewiele później okazało się jednak, że para nie jest już razem. Oboje potwierdzili rozstanie, podkreślając przy tym, że pozostają w dobrych relacjach.

Zobacz też:
Tak wygląda życie Bomby i Collinsa po rozstaniu. Pamiętają o najważniejszym
W sobotnie przedpołudnie Sylwia Bomba zabrała głos ws. rozstania z Collinsem. Nie była na to gotowa








