Księżna Kate i książę William dbają o prywatność w nowym domu
Księżna Kate, otwiera się w nowym oknie i książę William, otwiera się w nowym oknie na co dzień znajdują się w centrum uwagi mediów na całym świecie. To dlatego tak bardzo dbają, by ich życie prywatne i rodzinne pozostało tylko dla nich. Posiadłości, w których mieszkali, pozwalały na życie z dala od kamer.
Tak było w przypadku przytulnego domku Adelaide Cottage i Forest Lodge, do którego przeprowadzili się w 2025 roku, otwiera się w nowym oknie. Czasem jednak para uchyla rąbka tajemnicy i dzieli się szczegółami swojej codzienności. Tak było 30 września, gdy Kate odwiedziła angielską miejscowość Pulborough.
Księżna Kate wyjawiła kulisy życia z księciem Williamem
W Pulborough Kate spotkała się z seniorami, korzystającymi ze specjalnej inicjatywy transportowej, pozwalającej im na utrzymywanie kontaktu. Księżna wzięła udział w spotkaniu lokalnego kluczu lunchowego i przy okazji wygadała się na kilka prywatnych tematów.
Wsiadając do minibusa z 94-letnią Stellą Drewett rozmawiała na temat różnych wspólnych aktywności, które pomagają tworzyć więzi międzyludzkie. Przy tej okazji opowiedziała o zwyczaju, o który nikt raczej by nie podejrzewał następcy tronu i jego żony. Okazuje się, że Kate wprost uwielbia zmywać naczynia.
"Uwielbiam zmywać naczynia. Naprawdę" - zapewniała zaskoczonych seniorów.
Obecni dopytywali, czy książę William także jest zaangażowany w takie domowe obowiązki, co Kate szybko potwierdziła.
"On zajmuje się wycieraniem naczyń do sucha. Tworzymy zgrany duet" - pochwaliła się.
Zaskakujący komunikat księżnej Kate. Z tej strony nikt jej nie znał
Kate w kontaktach ze spotykanymi seniorami zrobiła się naprawdę rozmowna. Podczas wymiany zdań ze Stellą Drewett przyznała, że jest bardzo zapominalska.
"Wszyscy zawsze za mną biegają, wołając: zapomniałaś torebki" - wyjawiła o sobie księżna.
Na koniec jeszcze bardziej zaskoczyła zebranych. Na spotkaniu we wspomnianym klubie lunchowym na stole nie stały luksusowe smakołyki, lecz całkiem zwyczajne przekąski. Jedna z obecnych kobiet, 75-letnia Lynda Jones zmartwiła się, mówiąc: "Jestem pewna, że nigdy nie jadach chipsów". Ku swojemu zdumieniu usłyszała w odpowiedzi:
"Ależ jem. Najbardziej lubię te solone" - odpowiedziała Kate.
Lynda przyznała później w rozmowie z mediami, że żona Williama bardzo chętnie zajadała się solonymi chipsami i zdradziła jej, że to właśnie ten rodzaj zawsze wybiera, robiąc zakupy. Spodziewaliście się, że to właśnie jej ulubiona przekąska?
Zobacz też:
Taka wpadka względem księżnej Kate. Nie obyło się bez przeprosin, otwiera się w nowym oknie








