Smaszcz mierzy się z problemami. W trudnym czasie radość daje jej ukochany
Paulina Smaszcz w ostatnich latach poświęciła wiele energii na to, by powiedzieć nieprzyjemności o Katarzynie Cichopek i swoim byłym mężu Macieju Kurzajewskim. Wówczas wydawało się, że temat rozstania sprzed siedmiu lat wciąż ją męczy i nie zdołała jeszcze w pełni go przepracować.
Dziś mierzy się z konsekwencjami swoich czynów i uczestniczy w kilku procesach sądowych., otwiera się w nowym oknie
Od pewnego czasu otwarcie chwali się w sieci swoim szczęściem, a dokładnie - nowym związkiem.
Nadal nie pokazuje twarzy ukochanego i zasłania ją np. serduszkami lub innymi emotikonami, ale nie powstrzymuje się przed opisaniem wielkiego szczęścia wszem i wobec.
Do sprawy swojej miłości odniosła się również w najnowszym wywiadzie dla radia RDC.
Paulina Smaszcz szczerze o nowym związku. "Jestem bardzo wymagająca"
Po życiowych perypetiach, zwłaszcza tych związanych z życiem uczuciowym, Paulina Smaszcz zdołała na nowo poznać siebie i odbudować swoje zaufanie do mężczyzn.
Otwartość na relacje poskutkowała nowym związkiem, z którego gwiazda jest bardzo zadowolona, a nawet dumna.
"Jestem zakochana, więc mówię o nim. Jestem bardzo dumna z tego związku, aczkolwiek jestem bardzo wymagająca i bardzo stawiająca na siebie, ale no nie oszukujmy się, od mojego rozwodu minęło 7 lat" - przyznała Paulina Smaszcz.
Z jej dalszej relacji wynikało, że dziś czuje się naprawdę szczęśliwa i niczego w związku jej nie brakuje.

Zobacz także:
Cichopek i Kurzajewski już nie myślą o Smaszcz. Mają co innego na głowie, otwiera się w nowym oknie








