Kiedy 15 lat temu los po raz pierwszy skrzyżował ścieżki Joanny Przetakiewicz, otwiera się w nowym oknie i Rinke Rooyensa, otwiera się w nowym oknie, celem miała być współpraca przy organizacji pierwszego pokazu La Manii. Ostatecznie wspólne plany rozeszły się po kościach, bo założycielka firmy postanowiła zatrudnić kogoś innego.
Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens poznali się 15 lat temu
Rooyens nie miał żalu i kiedy następnym razem wpadli na siebie na Balu Dziennikarzy, przywitali się miło, jednak Przetakiewicz nie miała wtedy głowy do związków. Wciąż pogrążona w smutku po śmierci Jana Kulczyka, otwiera się w nowym oknie, wątpiła, czy kiedykolwiek jeszcze spotka mężczyznę, który wywrze na niej podobne wrażenie.
I wtedy wtrącił się los. Jak wspomina w wywiadach sama Przetakiewicz, organizowała wtedy swoje 50. urodziny, wysyłała zaproszenia do ponad 300 osób i adres Rooyensa jakoś się między nimi zaplątał.
Przetakiewicz i Rooyens: tak złączył ich los
W rezultacie po raz trzeci spotkali się w grudniu 2017 roku na imprezie urodzinowej założycielki La Manii. Potem poszło już z górki. Jak ujawniła 11 miesięcy później w rozmowie z "Faktem":
"Nie jest tajemnicą, że już mieszkamy razem. To dla nas naturalne".
We wrześniu 2020 rok urządzili luksusowy ślub w hotelu Amanzoe koło Porto Cheli w Grecji. Jak wspominała Przetakiewicz w "Fakcie":
"To było takie wzruszające! Wszyscy nasi przyjaciele płakali. Mam syna jednego, który mieszka w San Francisco. My się bardzo dawno nie widzieliśmy, ponad rok. (…) Ten wymarzony moment, gdy byli we trzech, razem, tym bardziej prowadząc dojrzałą mamę, a jeszcze tym bardziej że wiele przeżyliśmy. Moi synowie powiedzieli, że nie mogli sobie lepszego męża dla mamy wyobrazić i lepszego przyjaciela dla nich. Rinke powtarza to ciągle, bo nie może się nacieszyć, że tak go przyjęli".
Przetakiewicz i Rooyens obchodzą 6. rocznicę ślubu
Żeby nie psuć sobie miesiąca miodowego załatwianiem formalności, nowożeńcy zadbali o nie zawczasu. Kilka tygodni przez greckim ślubem, zaprosili urzędniczkę stanu cywilnego do apartamentu Przetakiewicz i tam w obecności garstki najbliższych złożyli zgodną z polskim prawem przysięgę.
6 lat po ślubie Rooyens i Przetakiewicz wciąż uchodzą za jedną z najszczęśliwszych par w polskim show biznesie. Jak wyznała celebrytka w jednym z wywiadów dla "Vivy":
"Na podstawie doświadczeń widzę, że naszym największym błędem jest to, że przestajemy wierzyć w przyjaźń, szczerość uczuć, w końcu w miłość. A małżeństwo jest ukoronowaniem każdego związku".
Zobacz też:
Przetakiewicz wiodła życie wypełnione co do sekundy. Nie była szczęśliwa, otwiera się w nowym oknie
Przetakiewicz i Rooyens są niezależni finansowo. Dom utrzymują wspólnie, otwiera się w nowym oknie
Sekret udanego związku według Przetakiewicz. Wspomniała też o Rooyensie, otwiera się w nowym oknie








