Paweł Wawrzecki, otwiera się w nowym oknie w 2002 roku stracił ukochaną żonę. Barbara Winiarska zmarła w wieku zaledwie 50 lat. Aktor został jedynym opiekunem córki mającej poważne problemy zdrowotne.
Paweł Wawrzecki znalazł miłość po pięćdziesiątce
Myśl o ułożeniu sobie życia na nowo nawet nie zaświtała aktorowi w głowie. Aż w 2005 roku, po spektaklu, w którym grał dla amerykańskiej polonii, podeszła do niego pewna kobieta. Jak wspomina aktor, cytowany przez tygodnik "Rewia":
"Wyjeżdżając z Teatrem Kwadrat do Chicago , nie spodziewałem się, że na bankiecie po spektaklu spotkam kobietę, z którą połączy mnie porozumienie dusz. Podczas pierwszego spotkania przegadaliśmy prawie całą noc".
Paweł Wawrzecki żyje na dwóch kontynentach
Kobietą, która zagadnęła Wawrzeckiego po spektaklu, była Izabela Roman, absolwentka gdańskiej Akademii Medycznej, lekarka i założycielka firmy farmaceutycznej oraz spółek badawczych. Jednak, jak zapewnia aktor, nie to jest ważne:
"Przede wszystkim jest bardzo dobrym, uczciwym człowiekiem. Ma serce na dłoni, nikomu nie odmawia pomocy, mam wielkie szczęście, że zwróciła na mnie uwagę".
14 lutego 2009 roku, w dniu walentynek Paweł Wawrzecki i Izabela Roman wzięli ślub, jednak o przeprowadzce na stałe do Chicago aktor jeszcze nie chciał słyszeć. Jego córka poznała już realia życia za oceanem, jednak wciąż jest przyzwyczajona do polskich.
Paweł Wawrzecki poważnie myśli o przeprowadzce
Wawrzecki wciąż jest związany zawodowo z Warszawą. Jak tłumaczy, w tej sytuacji najlepsza jest metoda małych kroczków:
"Zdecydowaliśmy z żoną, że będziemy ze sobą z doskoku. Na randki latam samolotem. Rodzina taka, jak nasza, wymaga świetnej organizacji i kompromisów. Chciałbym, żeby moja córka była z nami. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Ma tylko mnie".
Paweł Wawrzecki w lutym będzie obchodził 77. urodziny i coraz poważniej myśli o tym, by zwolnić tempo, a może nawet wycofać się z zawodu i zamieszkać z córką na stałe w Chicago. Wciąż nie podjął ostatecznej decyzji, ale, jak daje do zrozumienia, cytowany przez "Rewię, ogromną radość sprawia mu świadomość, że w ogóle ma taką możliwość:
"Nie przypuszczałem, że życie ułoży mi się tak pięknie w tak późnym wieku. Idziemy razem przez życie już 20 lat, a wciąż jesteśmy siebie ciekawi, wciąć mamy o czym sobie mówić. I to właśnie jest miłość".
Zobacz też:
Paweł Wawrzecki nigdy w życiu nie miał łatwo. Szczęścia szukał poza domem, otwiera się w nowym oknie
Paweł Wawrzecki żyje w związku na odległość. "Jesteśmy ze sobą z doskoku", otwiera się w nowym oknie
Wawrzecki do dziś wspomina zmarłą żonę. Tak brzmiały jej ostatnie słowa, otwiera się w nowym oknie








