Joanna Opozda i Antoni Królikowski rozwiedli się. Przykry zwrot zaskoczył wszystkich
W ostatnich tygodniach ponownie zrobiło się głośno w mediach o rodzinie Królikowskich. Joanna Opozda ogłosiła bowiem, że w końcu dostała rozwód i zakończyła spór sądowy z byłym partnerem Antkiem.
"Sąd wyrokiem z dnia 7 lipca 2026 r. orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego" - napisała na swoim Instagramie.
Przy okazji Opozda przekazała, że "sąd pozbawił Antoniego Królikowskiego władzy rodzicielskiej".
Aktorka nie kryła swojego zadowolenia z takiego obrotu spraw i zakończenia długotrwałego procesu.
"To był niezwykle trudny czas, który odcisnął piętno na mnie i moich najbliższych. Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję. Płaczę ze szczęścia, bo ten niezwykle trudny rozdział mojego życia dobiegł końca. Chcę już zostawić go za sobą i iść przez życie w spokoju, nie wracając do tego, co było" - podsumowała.
Królikowski nie odpuści Opoździe. Już zaplanował następny krok
Okazuje się jednak, że jej szczęście może trwać bardzo krótko. Z najnowszych doniesień mediów wynika, że Antoni Królikowski nie powiedział jeszcze w tej sprawie ostatniego zdania.
Osoba z jego bliskiego otoczenia przekazała, że zamierza złożyć odwołanie w związku z niekorzystną dla niego decyzją sądu, gdy tylko zapozna się ze szczegółami.
"Antek nie chce komentować tej sprawy bez znajomości argumentacji sądu. Cierpliwie czeka aż dostanie uzasadnienie wyroku i wtedy się do niego odniesie i złoży odwołanie" - zdradził w rozmowie z "Moim Imperium" jego znajomy, który pozostał anonimowy.
Do tej pory nie ujawniono też, czy aktorka uzyskała oczekiwane środki na siebie i dziecko, których oczekiwała, przystępując do postępowania rozwodowego.

Zobacz także:
Zwrot w życiu Joanny Opozdy. Podjęła decyzję i ogłosiła: "Wracam"
Przyłapali ją z przystojniakiem. Opozda zabrała głos








