Lucjan Kydryński zasłynął jako zdolny dziennikarz i uwielbiany konferansjer, dzięki czemu prowadził najważniejsze imprezy w Polsce, w tym festiwale w Opolu i Sopocie. Publiczność ceniła jego profesjonalizm, jednak poza pracą Kydryński nie był już taki poważny.
Dziennikarz romansował z wieloma kobietami, a także co rusz zmieniał partnerki, a o pierwszej żonie nie chciał pamiętać. Jego podejście do związków zmienił się dopiero u boku drugiej żony, Haliny Kunickiej.
To właśnie dzięki niej postanowił się zmienić.
Lucjan Kydryński zmieniał partnerki na potęgę
Lucjan Kydryński pierwszą żonę poznał jeszcze na studiach i szybko poprosił ją o rękę. Kobieta trwał u jego boku, a nawet zmieniła dla niego kierunek studiów, jednak sam dziennikarz, pomimo tego, że przy jej boku spędził ponad 15 lat, po rozstaniu na dobre wymazał byłą partnerkę z życia.
"Nie należałem do osobników życiowo rozgarniętych i nie całkiem odpowiadałem za swoje czyny. Moja przyszła żona też studiowała dziennikarstwo, a gdy poszedłem na historię sztuki, podążyła za mną, i tak to jakoś wyszło. Ona zresztą tę historię ukończyła, dostała pracę u konserwatora zabytków i przy okazji zakonserwowała mnie na, trudno w to uwierzyć, szesnaście lat" - opisał pierwsze małżeństwo w autobiograficznej książce "Przejazdem przez życie. Kroniki rodzinne".
Kydryński po studiach postanowił zająć się konferansjerką, a jego żona zdecydowała się na spokojniejszą pracę i wybrała konserwację zabytków, a sam prezenter na fali popularności korzystał z życia w najlepsze.
Podczas pracy Lucjan poznawał coraz to inne kobiety i nie słynął z wierności, a na przestrzeni czasu lista jego kochanek stała się bardzo długa.
Wszystko zmienił się, gdy na jego drodze stanęła Halina Kunicka.
Lucjan Kydryński ustatkował się przy drugiej żonie
Lucjan Kydryński i Halina Kunicka poznali się w pociągu i w przedziale spędzili ze sobą miłe chwile. Jak się szybko okazało, wokalistka i konferansjer zmierzali na tę samą imprezę, gdzie artystka miała śpiewać, a dziennikarz prowadzić wydarzenie.
Kydryński i Kunicka przegadali ze sobą całą podróż, a także nie mogli nacieszyć się swoją obecnością za kulisami koncertu, a po zakończonej imprezie często do siebie dzwonili.
"Uznaliśmy, że jesteśmy sobie bardzo bliscy. Potem spotykaliśmy się częściej, dzwoniliśmy do siebie. W pewnym momencie pojawiła się myśl, że powinniśmy jakoś uregulować nasze życie" - czytamy słowa artystki w serwisie Złota Scena.
Kunicka po poznaniu Kydryńskiego nie przejmowała się swoim mężem, Stanisławem Wierzbickim, którego porzuciła właśnie dla dziennikarza. Zarówno wokalistka, jak i dziennikarz otrzymali rozwody w 1968 roku i szybko wzięli ślub, nie patrząc na innych.
"Zostawiliśmy nasze dotychczasowe domy i wyszliśmy z jednym kubkiem. Tułaliśmy się po różnych mieszkaniach, a nie byliśmy specjalnie dobrze sytuowani" - opisywała początki drugiego małżeństwa.
Zakochani doczekali się także upragnionego potomka, a Halina kilka miesięcy po ślubie urodziła syna, Marcina Kydryńskiego.
Halina Kunicka i Lucjan Kydryński byli małżeństwem przez 38 lat, aż do śmierci dziennikarza.
Po latach artystka w samych superlatywach wspomina drugiego męża i nie kryje, że jest wdzięczna za to, że mogła iść z nim przez życie.
"Przydarzyło nam się coś, czego życzyłabym każdemu. Spotkanie drugiej osoby i drugiej duszy, wspólne wędrowanie przez świat. Spędziłam z Lucjanem najwspanialsze lata życia" - powiedziała Kamili Dreckiej w wywiadzie "Świat nie jest taki zły".
Przeczytajcie także:
Smutne doniesienia na temat Haliny Kunickiej. Tak mówi o sławnym synu. "Nie mam już nikogo"
Smutne wieści ws. legendarnej piosenkarki. "Wcale nie chcę się budzić"
Halinę Kunicką do teraz dręczą wyrzuty sumienia. Dziś mówi otwarcie o tym, co zrobiła








