Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zaprosili gości na prywatny ślub. Ktoś poszedł z tym do tabloidów
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor mają publiczną relację i chętnie dzielą się szczegółami prywatnego życia, a mimo to te najważniejsze chcą zachować dla siebie. Tak było między innymi ze ślubem.
Para zawarła związek małżeński w 2014 roku. Zaprosili tylko najbliższych - grupę nie większą niż 90 osób. A mimo to jeden z gości wygadał się mediom w sprawie imprezy:
"Nie chcieliśmy po prostu, żeby [nasz ślub] stał się obiektem jakiegoś plotkarskiego wydarzenia i ogólnego zamieszania. (...) Do ostatniej chwili nie informowaliśmy naszych gości, gdzie ślub się odbędzie. Nie było zaproszeń - wszyscy, którzy mieli się pojawić, dostali od nas SMS-y czy telefony o dacie. Powiedzieliśmy, że będzie to niedaleko Warszawy, ale nie powiedzieliśmy gdzie. (...) To okazało się dobrym pomysłem" - mówił Dowbor w rozmowie z "Glamour".
Maciej Dowbor nie krył zaskoczenia. Po latach porozmawiał z fotoreporterem
Niestety, jeden z gości postanowił przekazać informacje dalej. Kto to był? Ten fakt do dziś pozostaje wielką tajemnicą.
"W międzyczasie w tabloidach pojawiła się informacja, że zapewne będziemy brali ślub w okolicach świąt. Ktoś puścił farbę. Do dzisiaj nie wiemy kto" - mówił prezenter.
Los pozostał dla małżonków łaskawy. Choć na miejscu zjawił się fotoreporter, nie udało mu się zrobić zdjęć.
"Myślałem, że może jednak w pewnym momencie jakaś empatia się u niego pojawiła, (...) stwierdził, że to zbyt intymna sytuacja. Ale spotkałem go kiedyś i powiedział mi, że popełnił błąd taktyczny, bo zostawił obiektywy w samochodzie na noc, a to był środek zimy, i na szybko je zakładał. (...) obiektywy mu zaparowały i żadne zdjęcie nie wyszło" - wyznał zachwycony Maciej.
Joanna Koroniewska o ślubie bez fotoreporterów
Joanna jest równie szczęśliwa, że najpiękniejszy moment ich życia nie został zniszczony przez blask fleszy.
"Naprawdę w tamtych czasach nie dało się utrzymać tej tajemnicy, (...) a i tak mamy wrażenie, że ta tajemnica została zachowana i bardzo się cieszymy" - podsumowała.
Dziś Joanna i Maciej chętnie pokazują swoje prywatne życie - ale na własnych zasadach. Głównie tworzą zabawne filmiki, które mają udowodnić, że wcale nie są inni niż pary żyjące poza bańką show-biznesu.








