Kora była miłością życia Kamila Sipowicza. Rozdzieliła ich dopiero śmierć artystki
Znany poeta oraz dziennikarz Kamil Sipowicz przez wiele lat był życiowym partnerem Kory. Historia ich miłości nie przypominała jednak bajki. Zakochani poznali się jeszcze w czasie trwania małżeństwa wokalistki z Markiem Jackowskim. Ostatecznie Kora rozstała się z mężem i związała z Sipowiczem.
Para zamieszkała razem w Warszawie dopiero po śmierci matki Sipowicza, która nie akceptowała ich relacji. W trakcie wieloletniego związku Kora przeżyła romans z Ilanem Luftem, jednak Sipowicz zdecydował się wybaczyć ukochanej. W 2013 roku para wzięła ślub, przypieczętowując trwający ponad trzy dekady związek. Kamil Sipowicz pozostał u boku Kory aż do jej śmierci, a po jej odejściu wielokrotnie podkreślał, jak ważną była dla niego osobą.
Kamil Sipowicz pozbierał się po związku z Korą. Ma nową partnerkę
W najnowszej rozmowie z portalem Jastrząb Post Kamil Sipowicz wyznał, że w jego życiu pojawiła się nowa miłość.
"Można powiedzieć, że jestem zakochany" - przyznał.
Artysta nie zamierza jednak zdradzać szczegółów tej relacji. Jak wyjaśnił, jego partnerka nie chce znaleźć się w centrum zainteresowania mediów. Dodatkowo jest to jeszcze stosunkowo świeża znajomość, która dopiero się rozwija.
"Mam nadzieję, że ten związek jakoś się rozwinie, bo teraz jest trochę na odległość. (…) Ona się bardzo boi medialnych sytuacji, dlatego chcielibyśmy utrzymać to w tajemnicy, jeżeli się da" - wyjaśnił.
Kamil Sipowicz niedawno się rozwiódł. Nie chce wspominać trudnych chwil
Obecny związek nie jest pierwszą relacją, w którą Kamil Sipowicz zaangażował się po śmierci Kory. W 2021 roku poślubił młodszą od siebie o ponad 30 lat Sylwię. Małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu i zakończyło się rozwodem dwa lata później.
W rozmowie z Jastrząb Post Sipowicz krótko odniósł się również do tego etapu swojego życia. Przyznał, że obecnie nie utrzymuje kontaktu z byłą żoną. Jednocześnie podkreślił, że chce pamiętać przede wszystkim dobre chwile, które wspólnie przeżyli.
"Ja w tej chwili myślę o najlepszych momentach w tym związku. Było bardzo dużo pięknych momentów, dużo podróżowaliśmy po świecie. Było wesoło i przyjemnie, ale jakoś nie wyszło" - podsumował.
Artysta przyznał również, że w tamtym okresie wciąż mierzył się z konsekwencjami śmierci Kory, co miało wpływ na jego życie osobiste i relacje.
Zobacz też:
Kamil Sipowicz przerwał milczenie nt. małżeństwa z Korą. Żałuje, że się z nią nie pożegnał
Kora zostanie upamiętniona jak nigdy dotąd. Jej mąż zabrał głos. Nie kryje radości
Kochali się, ale nie umieli ze sobą żyć. Ich tajemnice dopiero teraz wychodzą na jaw








