Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są razem już ponad rok
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz poznali się lata temu na planie serialu "Na dobre i na złe", ale wówczas było to zaledwie przelotne spotkanie. W 2023 roku zaczęli występować razem w spektaklu Sceny Relax, jednak wydaje się, że naprawdę zaiskrzyło między nimi już po tym, jak w drugiej połowie 2024 roku tancerka rozstała się z Maciejem Pelą.
W styczniu 2025 roku fotoreporterzy przyłapali ich na spacerze w parku i wydaje się, że już wówczas mogło łączyć ich coś więcej, bo Pela w rozmowie z Pudelkiem wyjawił, że Agnieszka przedstawiła Marcina ich córkom. Kolejne miesiące mijają i nic nie wskazuje, by iskra w ich związku miała przygasnąć. Wręcz przeciwnie.
Agnieszka Kaczorowska dostała pytanie o Marcina Rogacewicza
Ostatnio Kaczorowska i Rogacewicz rozpoczęli nowy rozdział w życiu. Dowodem tego było pojawienie się na wiosennej ramówce TVP - tuż po tym, jak wspólnie poprowadzili walentynkowy koncert tej stacji. Oczywiście podczas wywiadów na wydarzeniu nie mogło zabraknąć pytań o ich związek.
W rozmowie z Radiem Zet Agnieszka i Marcin odpowiedzieli na kilka pytań, które miały sprawdzić, jak dobrze się znają. Choć były one raczej niewinne, to wywiad zakończył się w zupełnie nieoczekiwany sposób. Wszystko przez skojarzenia Kaczorowskiej, która zareagowała w wymowny sposób.
Odpowiedzi, jakich udzielali, miały być krótkie, za to spontaniczne i instynktowne, udzielane bez większych przemyśleń. A jednak Agnieszka wyraźnie miała coś na myśli, kiedy odpowiadała na pytanie: "Co w pięć minut potrafi poprawić Marcinowi humor?".
Agnieszka Kaczorowska miała kosmate myśli podczas wywiadu
Na pytanie, co w pięć minut potrafi poprawić humor ukochanemu, można odpowiedzieć na mnóstwo zwykłych sposobów. W końcu w związku uroczych drobiazgów jest mnóstwo - zaparzenie ulubionej herbaty, niespodzianka w postaci rezerwacji w lubianej restauracji albo zwykłe komplementy.
Kaczorowska, słysząc pytanie o Marcina Rogacewicza, zareagowała jednak inaczej. Rozległ się cichy chichot, który szybko przerodził się w całkiem głośny śmiech. Tancerka jakby zawstydzona zasłoniła twarz dłońmi i odpowiedziała:
"Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć" - ogłosiła przed kamerami.
W tym czasie Marcin stał obok i wymownie spoglądał na partnerkę. Czyżby miał żal z powodu faktu, że pytanie dotyczyło czynności zajmującej 5 minut? Trudno powiedzieć. Być może zresztą tancerka miała na myśli coś całkowicie zwyczajnego.
Zobacz też:
Taka szansa przejdzie Kaczorowskiej koło nosa. Wszystko przez złe wspomnienia
Kaczorowska i Gurłacz spotkali się na ramówce TVP. Doszło do scen
Doniesienia ws. Kaczorowskiej i Rogacewicza potwierdziły się wieczorem. Ekspertka zabrała głos








