Justyna Kowalczyk od czasu, gdy straciła męża w tragicznych okolicznościach, nie sprawia wrażenia, jakby w ogóle myślała o nowym związku. Kaceper Tekieli był miłością jej życia.
Justyna Kowalczyk wciąż opłakuje męża
Wielokrotna medalistka olimpijska i mistrzostw świata w biegach narciarskich poślubiła alpinistę i instruktora wspinaczki sportowej we wrześniu 2020 roku.
Rok później powitali na świecie syna, któremu nadali imię Hugo. 3 lata po ślubie rodzinę dotknęła wieka tragedia. Mąż narciarki, doświadczony wspinacz, instruktor wspinaczki sportowej postawił sobie za cel zdobycie wszystkich czterotysięczników. 17 maja 2023 roku podczas zejścia z Jungfrau w szwajcarskich Alpach, spadł wraz z lawiną. Znaleziono go następnego dnia. Kowalczyk zamieściła wtedy na Facebooku poruszający wpis:
"Byłam żoną najwspanialszego człowieka na świecie, który był alpinistą. Choć sama gór się boję, to starałam się go ze wszystkich sił wspierać. Na tym moim zdaniem polega miłość. A on nie byłby taki fantastyczny, gdyby nie góry... Doceniam, że mogłam się z nim pożegnać. Nie każda żona alpinisty ma taką możliwość".
Justyna Kowalczyk pokazała zdjęcie z mężczyzną
Od śmierci męża minęły 3 lata i przez ten czas Kowalczyk ani przez chwilę nie sprawiała wrażenia, jakby brała pod uwagę ewentualność wejścia w nowy związek.
Tym większe zamieszanie wywołało zamieszczone przez nią zdjęcie, wykonane na szczycie Giewontu, w towarzystwie mężczyzny. Narciarka nie pozostawiła pola domysłom. Od razu wyjaśniła, co to za znajomość. Jak jasno dała do zrozumienia w opisie zdjęcia, jest to zwycięzca licytacji WOŚP:
"W trakcie #WOŚP Kamil wylicytował wycieczkę na Giewont. Ze mną. To był świetny poranek. Fantastycznie poznać tak ciekawego człowieka. Ruszyliśmy wcześnie. Kolejek nie było. Rozmawialiśmy chyba o wszystkim. Warto pomagać! Dziękuję".
Fani zazdroszczą towarzyszowi Kowalczyk
Fani nie kryli emocji. Pod wpisem Kowalczyk ukazały się komentarze jasno wskazujące, że każdy chciałby być na miejscu Kamila:
"Ja bym szedł jak najwolniej, aby spędzić z legendą najwięcej czasu".
"Szczęśliwiec. Jest Pani wspaniałą osobą, ciepłą, serdeczną, życzliwą i bardzo skromną".

Zobacz też:
Justyna Kowalczyk zabrała głos trzy lata po odejściu męża. Łzy same cisną się do oczu
Justyna Kowalczyk opublikowała poruszający wpis. Tak upamiętniła zmarłego męża
Trzy lata po śmierci męża Kowalczyk nagle przerwała milczenie. Wszyscy myśleli, że jest inaczej








