Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens są uważani za jedną z najszczęśliwszych i najbardziej zakochanych par polskiego show biznesu. Niewiele osób wiedziało, że ich miłość rozkwitła na gruncie rozmowy biznesowej, którą odbyli wiele lat wcześniej.
Joanna Przetakiewicz wspomina pierwsze spotkanie z Rooyensem
Jak ujawniła przedsiębiorczyni w rozmowie z Małgorzatą Ohme, Rooyens z miejsca spełnił jej podstawowy warunek:
"Kiedyś napisałam książkę, taką do szuflady "Jak znaleźć męża nie byle jakiego". Przez pryzmat moich doświadczeń jedno wiem, na pewno: ten ktoś, kogo szukasz i z kim łączysz się na lata, to musi być dobry człowiek: życzliwy, empatyczny, troskliwy, słucha innych, nie jest egocentryczny ani nie jest narcyzem".
Kiedy los po raz pierwszy skrzyżował ścieżki Przetakiewicz i Rooyensa, celem miała być współpraca przy organizacji pierwszego pokazu La Manii. Ostatecznie wspólne plany rozeszły się po kościach, bo założycielka firmy postanowiła zatrudnić Katarzynę Sokołowską.
Joanna Przetakiewicz: tym ujął ją Rooyens
Jak wyznała w podcaście Ohme, była pewna, że Rinke nie przyjmie tego dobrze, a może nawet da jej do zrozumienia, że zmarnowała jego czas i sama nie wie, czego chce. Jego reakcja ją zaskoczyła:
"My poznaliśmy się lata wcześniej. Wtedy robiłam swój pierwszy pokaz La Manii, akurat z tego pokazu nic nie wyszło. Normalnie facet mógłby pomyśleć: co ona mi głowę zawracała, zrobiłem już jakieś plany, a ona teraz zmienia na kogoś innego. To zapamiętałam na wiele lat, tak podświadomie, że jak zadzwoniłam i powiedziałam: przepraszam bardzo, zmieniłam koncepcję, tam nie było jednego focha. A spodziewałam się. Powiedział: ależ nic nie szkodzi, to była przyjemność, nauczyliśmy się czegoś nowego".
Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens są małżeństwem od 6 lat
Zachowanie Rooyensa zrobiło na Przetakiewicz tak wielkie wrażenie, że potem poszło już z górki:
"To było takie normalne, fajne. To ze mną zostało na lata. Dlatego wiem jak szalenie ważne jest pierwsze wrażenie, Gdyby tamto nie poszło tak kulturalnie i uroczo, to na pewno nie byłoby szansy na drugie wrażenie.
Drugi raz wpadli na siebie na Balu Dziennikarzy, jednak Przetakiewicz nie miała wtedy głowy do nowych związków. Zresztą zwątpiła wtedy, czy w ogóle spotka mężczyznę formatu porównywalnego do Jana Kulczyka.
W grudniu 2017 roku Rooyens gościł na jej 50. urodzinach. Jak potem wyznała, wysłała zaproszenia ponad 300 osobom, a Rinke jakoś się między nimi zaplątał…
Skończyło się romantycznym ślubem w Grecji we wrześniu 2020 roku. Było z tym trochę zamieszania, bo Joanna zmyliła tropy, publikując na Instagramie zdjęcia z ceremonii w Grecji, podczas której do ołtarza poprowadzili ją wszyscy trzej synowie, a potem okazało się, że wcześniej ślubowali sobie z Rooyensem miłość w podwarszawskiej willi. Dopiero po dopełnieniu formalności w obecności urzędniczki, urządzili drugą uroczystość na pokaz.
Zobacz też:
Joanna Przetakiewicz akceptuje to określenie. Doskwiera jej coś innego
Tak wyglądają relacje synów Przetakiewicz z Rinke. "Mają swoje życia"
Przetakiewicz i Rooyens zrobią razem program? Milionerka już tego nie kryje








